"Nie mieliśmy nic". Polacy stworzyli światowego giganta
2025-04-27
Autor: Andrzej
Od zera do miliardów
W obliczu kryzysów, Polacy wykazali się niesamowitą determinacją, zakładając globalnego giganta technologicznego – Booksy. W programie "Biznes Klasa" na money.pl, Konrad Howard, współzałożyciel tej platformy, ujawnia szczegóły drogi, która prowadziła ich od skromnych początków do obiegu światowego.
Rewolucja w umówieniu wizyt
Booksy to aplikacja, która zrewolucjonizowała umówienie wizyt w salonach piękności, ale to tylko część możliwości. Z ponad 40 milionami użytkowników i 264 milionami umówionych wizyt w zeszłym roku, Konrad Howard nie kryje, że ich przychody sięgają grubych setek milionów złotych.
Cóż za pasmo sukcesów!
Howard podkreśla: – Mamy pozytywną EBITDA od kilku lat, co w tej branży zdarza się rzadko. To nie jest moment, w którym konsumujemy sukces. Planujemy zwiększyć wzrost czterokrotnie do 2029 roku!
Marzenie o Wall Street
Inspiracją dla Booksy jest książka Tadeusza Witkowicza "Od nędzy do pieniędzy". Howard marzy o debiucie na amerykańskiej giełdzie, pragnąc pokazać, że także Polacy mogą osiągnąć takie sukcesy.
Początek niesamowitej podróży
Historia Booksy zaczyna się w 2013 roku, gdy Howard odebrał telefon od Stefana Batory'ego. – "Chodź, zróbmy największą firmę na świecie" – powiedział. Ich pierwsza prezentacja z ograniczonym budżetem w Dolinie Krzemowej, gdzie przypadkowe spotkanie z Janem Koumem przyniosło nieoczekiwany zwrot.
Na zdrowie i szczęście!
Howard przyznaje, że sukces miał swoją cenę. Kryzysy i wyzwania wpłynęły na ich życie prywatne, co niejednokrotnie narażało ich na osobiste tragedie. Jednak przekują doświadczenia w dalszy rozwój.
Czas na strategiczne zmiany w Polsce
Howard zauważa problem ścisłego podziału między nauką, biznesem a polityką w Polsce. Wskazuje na konieczność zmian, aby Polska przestała być jedynie centrum outsourcingowym. – Przykład Booksy pokazuje, że mamy potencjał, by tworzyć przedsiębiorstwa na międzynarodową skalę – dodaje.
Żyjemy w czasach wielkich możliwości
Polska ma talent, tylko musimy nauczyć się go wykorzystywać. Duże wizje, determinacja i wsparcie od odpowiednich instytucji mogą przynieść sukces, który na stałe zapisałby nas w kartach historii globalnego biznesu.