Sport

Nie zapomnę wam tego! Emocjonalny apel Wadima Tarasienki do Polaków

2025-02-24

Autor: Andrzej

W obliczu inwazji Rosji na Ukrainę, Polski Związek Motorowy wprowadził zakaz uczestnictwa sportowców z Rosji w rozgrywkach sportowych w Polsce. Wśród dotkniętych tymi sankcjami znalazł się żużlowiec Wadim Tarasienko, który od lat mieszka w Polsce z żoną Polką.

Wzruszające chwile po uzyskaniu obywatelstwa

W obliczu trudnych okoliczności, Tarasienko odebrał własny polski paszport w momencie kiedy jego świat zdawał się rozpadać. "Jestem wam bardzo wdzięczny. Uratowaliście mnie i tego wam nigdy nie zapomnę!" – powiedział sportowiec, kierując słowa podziękowania do Polaków oraz sponsorów, którzy go wspierali w tym trudnym czasie.

W zdobycie polskiego obywatelstwa zaangażowali się również minister Krzysztof Szczucki oraz sponsor GKM-u Grudziądz. Bez ich pomocy, cała procedura mogła potoczyć się zupełnie inaczej.

Marcin Murawski, prezes GKM-u Grudziądz, podkreślił, jak wiele wysiłku włożono w pomoc Wadimowi: "To człowiek, który naprawdę zasługuje na to wsparcie. Jest skromnym chłopakiem, który mieszka w Polsce od ponad 10 lat. Staraliśmy się mu pomóc, aby mógł żyć ze swoją rodziną spokojnie.".

Sportowiec mówił z emocjami o tym, jak ogromny spokój przynosi mu teraz fakt, że może skupić się nie tylko na swoim bezpieczeństwie, ale także na rodzinie. "Mam łzy w oczach, gdy o tym mówię" – dodał Tarasienko.

Brak możliwości powrotu do Rosji

Wadim Tarasienko zdecydował się na wyjazd z Rosji dużo wcześniej, a o polski paszport zaczął starać się przed wojną, którą stanowczo potępiał. "To wszystko narastało we mnie podczas oglądania programów o innych kulturach. Kiedy pierwszy raz wyjechałem w wieku 15 lat, marzyłem o pozostaniu w Europie" – dzielił się wspomnieniami żużlowiec. Poznał swoją żonę w Polsce, z którą ma dwoje dzieci, co dodatkowo motywowało go do uzyskania obywatelstwa.

Mimo wyzwań, Tarasienko zauważa, że reakcje Polaków wobec jego pochodzenia były na ogół pozytywne. "Jeśli chodzi o negatywne emocje, były to pojedyncze przypadki tylko w sieci. Większość kibiców cieszyła się z moich sukcesów. Nigdy nie spotkałem się z krytyką" – zaznaczył.

Nadal walczy w barwach GKM-u

W nadchodzących rozgrywkach, Wadim Tarasienko pozostaje wierny GKM-owi Grudziądz, który pomógł mu w najtrudniejszych chwilach. W minionym sezonie wystąpił w 16 meczach, zdobywając średnio 1,861 punktu na wyścig. "Będę walczył w niebiesko-żółtych barwach, jako jedna z najważniejszych postaci w składzie" – podsumował.