Rozrywka

Nie żyje ostatni muzyk Badfinger. Umarł przed północą otoczony rodziną

2025-03-02

Autor: Andrzej

Z wielkim żalem informujemy, że Joey Molland, ostatni żyjący członek legendarnego zespołu Badfinger, odszedł 1 marca przed północą. Jak podaje oficjalny profil artysty w mediach społecznościowych, w jego ostatnich chwilach towarzyszyła mu partnerka Mary, dwaj synowie oraz bliscy.

"Dziękujemy, Joey, za to, że przez wszystkie te lata podtrzymywałeś muzykę naszego zespołu przy życiu i za bycie przyjacielem dla nas wszystkich" – brzmi emocjonalny wpis, który towarzyszy smutnym wieściom.

Joey Molland, urodzony w Liverpoolu, zyskał sławę jako utalentowany gitarzysta i wokalista Badfinger. Rozpoczął swoją karierę muzyczną w 1967 roku w zespole "Gary Walker & The Rain", jednak to Badfinger, do którego dołączył w 1969 roku, przyniósł mu prawdziwą popularność. Grupa zyskała uznanie nie tylko w Wielkiej Brytanii, ale również w Japonii, gdzie ich muzyka odnalazła gorące przyjęcie.

Badfinger zapisał się w historii rocka, współpracując z wytwórnią Beatlesów, Apple Records. Dzięki temu Molland miał zaszczyt gościć na albumach takich, jak "All Things Must Pass" George'a Harrisona oraz na kultowym "Imagine" Johna Lennona, gdzie wziął udział w nagraniu utworu "Jealous Guy". Niestety, wewnętrzne konflikty i problemy z zarządzaniem sprawiły, że w 1974 roku Molland podjął decyzję o odejściu z zespołu.

Po rozpadzie Badfinger, Joey Molland próbował swoich sił w różnych projektach muzycznych. Jego kolejny zespół, Natural Gas, mimo obiecującego początku nie przetrwał próby czasu z powodu problemów organizacyjnych. Jego współpraca z byłym członkiem Badfinger, Tomem Evansem, przyniosła dwa albumy, jednak po ich wydaniu drogi muzyków się rozeszły.

Joey Molland występował na scenie jeszcze w 2019 roku, oddając hołd twórczości Beatlesów, uczestnicząc również w corocznych zjazdach fanów, gdzie dzielił się wspomnieniami z czasów wspólnej pracy nad kultowymi albumami. Prowadził również zespół Joey Molland's Badfinger, kontynuując dziedzictwo muzyczne i przypominając o niezatartej spuściźnie swojego zespołu.

W ostatnich latach Molland nagrywał solowe albumy, w tym "After The Pearl" oraz "Return To Memphis". Jego ostatni krążek, "Be True To Yourself", ujrzał światło dzienne w 2021 roku. Z końcem 2024 roku pojawiły się informacje o jego poważnych problemach zdrowotnych, które doprowadziły do hospitalizacji. Walczył z ciężkim wirusem oraz poważnymi skutkami zaawansowanej cukrzycy.

Śmierć Joeya Mollanda to ogromna strata dla świata muzyki rockowej, a jego wkład w historię zespołu Badfinger oraz muzykę jako całość na zawsze pozostanie w sercach fanów.