Świat

Niebezpieczny trend TikToka rośnie w siłę: Ile żyć jeszcze zabierze?

2024-09-30

Autor: Andrzej

Zjawisko, które dominowało na TikToku, staje się coraz większym zagrożeniem dla młodzieży. Badania wskazują, że ponad połowa filmów związanych z tym trendy odnosi się do uzależnienia, a najczęściej wspominane substancje odurzające to opary tuszy markerów permanentnych, które były obecne w około jednej trzeciej materiałów wideo. Inne niebezpieczne substancje to sprężone powietrze, lakiery do paznokci, rozcieńczalniki do farb i benzyna.

Niestety, ten groźny trend już przyczynił się do tragedii – kilka rodzin zgłosiło, że ich dzieci doznały poważnych obrażeń lub straciły życie w wyniku wyzwania zwanego "chroming challenge". Przykładem jest historia 13-letniej Australijki, która po wdychaniu oparów dezodorantu doświadczyła zatrzymania akcji serca. Pomimo błyskawicznego transportu do szpitala, jej mózg doznał nieodwracalnych uszkodzeń, co doprowadziło rodzinę do tragicznej decyzji o zaprzestaniu podtrzymywania jej życia.

Badania pokazują, że chemikalia zawarte w tych oparach bardzo szybko przenikają przez barierę krew-mózg, wpływając negatywnie na układ nerwowy oraz inne organy w organizmie. To skłania specjalistów do alarmowania rodziców oraz pediatrów o poważnych zagrożeniach związanych z używaniem substancji inhalacyjnych. Mimo to TikTok w odpowiedzi na tragedie ograniczył wyszukiwanie haseł związanych z "chroming challenge", jednak dziennikarze Yahoo News wciąż napotykają na filmy tego typu, co pokazuje, iż działania platformy nie są wystarczające.

Co więcej, eksperci podkreślają, że takie zachowania nie są tylko rezultatem niewiedzy, ale mogą prowadzić do długotrwałych problemów zdrowotnych, jak uszkodzenia mózgu, układu oddechowego, a nawet śmierć. Rodziny oraz szkoły muszą podjąć działania edukacyjne, aby zwiększyć świadomość zagrożeń płynących z inhalacyjnych substancji. Z niepokojem obserwujemy, jak ten trend ewoluuje - jak wiele jeszcze młodych żyć to zagraża?