Niels Kristian Iversen zaskakuje: Zdecydował się na Gdańsk w trudnych czasach!
2024-10-17
Autor: Magdalena
Niels Kristian Iversen, duński żużlowiec, postanowił związać swój los z klubem Energa Wybrzeże Gdańsk w nadchodzącym sezonie 2025, mimo że jeszcze miesiąc temu jego przyszłość była niepewna. Warto zaznaczyć, że Wybrzeże Gdańsk w dramatycznym stylu spadło z Metalkas 2. Ekstraligi, a jego przyszłość wciąż pozostaje w cieniu niejasnych okoliczności związanych z drużyną H. Skrzydlewskiej Orła Łódź.
Iversen, który był najlepszym zawodnikiem słabego Wybrzeża Gdańsk w minionych rozgrywkach, osiągnął średnią 2,015 pkt w wyścigu, co dało mu 14. miejsce w klasyfikacji indywidualnej Metalkas 2. Ekstraligi. Jego przedstawienie w mediach społecznościowych w formie czytania bajki wzbudziło wiele emocji wśród kibiców i mediów.
Pierwotnie wydawało się, że pozostanie Iversena w Gdańsku jest mało prawdopodobne. Duńczyk w przeszłości wypowiadał się sceptycznie o pomyśle startu w lidze, będącej na trzecim poziomie rozgrywkowym w Polsce. „Nie chcę mówić tak, ani nie. Uważam, że byłoby źle dla mojej kariery, gdybym zszedł do najniższej ligi. Udowodniłem, że moje miejsce jest na tym poziomie” – podkreślił.
Chociaż krążą głosy mówiące o tym, że Gdańsk mógłby jednak utrzymać się w lidze ze względu na problemy finansowe innych drużyn, Iversen podchodzi do tych informacji z rezerwą. Na ten moment jest drugim zawodnikiem, który zasilił skład Wybrzeża na sezon 2025, po wcześniejszym sfinalizowaniu rozmów z Kacprem Grzelakiem, który ma być przymierzany do pozycji U-24. Nowym trenerem zespołu zostanie Lech Kędziora.
Iversen dodaje: „Za nami trudny sezon, ale czułem się tutaj dobrze. Cenię sobie współpracę z prezesem Tadeuszem, trenerem Leszkiem i całym zespołem, i chcę pomóc drużynie w nadchodzących wyzwaniach.” Duńczyk zaznaczył, że decyzja o automatycznym przedłużeniu umowy zapadła podczas jego ostatniego pobytu w Gdańsku, co może wskazywać na jego silne przywiązanie do klubu.
Kibice mają teraz nadzieję na to, że Iversen, mimo trudności, pokaże, na co go stać, a drużyna lepiej zaprezentuje się w nadchodzących rozgrywkach. Czy to wystarczająco silny skład, by odbudować się po spadku? Czas pokaże!