Świat

Niemcy wprowadzają surowe cięcia w zasiłkach: Nie chcesz pracować, nie dostaniesz wsparcia!

2024-10-03

Autor: Jan

Reformy w niemieckim systemie zasiłków

Reformy w niemieckim systemie zasiłków stają się coraz bardziej rygorystyczne. Federalne Ministerstwo Pracy ogłosiło, że osoby odrzucające ofertę pracy, szkolenia lub inne formy integracji bez uzasadnionego powodu, będą musiały liczyć się z 30% obniżką zasiłku obywatelskiego przez okres trzech miesięcy. Osoby, które nie stawią się na umówione spotkania w urzędzie, również poniosą konsekwencje, zasiłek zostanie zredukowany o 30% przez jeden miesiąc. Ta decyzja to istotne zaostrzenie wobec dotychczasowych regulacji, gdzie takie obniżenie wynosiło tylko 10%.

Cel reform

Minister Hubertus Heil, odpowiedzialny za pracę i sprawy społeczne, podkreślił, że celem tych zmian jest zmotywowanie obywateli do aktywnego poszukiwania zatrudnienia. Osoby unikające współpracy lub angażujące się w nielegalne formy pracy mogą oczekiwać jeszcze surowszych kar.

Nowe zasady dotyczące ofert pracy

Reforma wprowadza także nowości w definicji akceptowalnych ofert pracy; kandydaci mogą być teraz zobowiązani do podróży do miejsca pracy nawet przez trzy godziny.

Zachęty dla pracowników

Jednakże rząd nie zapomina o wprowadzaniu zachęt. Osoby, które znajdą i utrzymają pracę przez co najmniej rok, nie korzystając w tym czasie z pomocy społecznej, otrzymają bonus w wysokości 1000 euro. Co więcej, zniesiono zakaz podejmowania pracy tymczasowej przez osoby korzystające z wsparcia.

Walcząc z nielegalnym zatrudnieniem

W obliczu rosnącego problemu nielegalnego zatrudnienia, urzędy pracy będą miały obowiązek informować służby celne o wszelkich podejrzeniach dotyczących pracy na czarno.

Reakcje ekspertów

Eksperci twierdzą, że takie zmiany mogą wprowadzić zamęt w rynku pracy, a w obliczu spadającej liczby ofert zatrudnienia internauci pytają, co to oznacza dla przyszłości rynku pracy w Niemczech. Czy rzeczywiście wszyscy znajdujący się w trudnej sytuacji będą musieli pogodzić się z niższym wsparciem? To pytanie, które z pewnością powróci na agendę publiczną.