Kraj

"Niemcy zrzucają problem na Polskę!" - Co naprawdę dzieje się na granicy?

2025-07-03

Autor: Katarzyna

Wzrost napięcia na zachodniej granicy Polski

Niemieckie media uważnie śledzą ostatnie wydarzenia na granicy Polski, w szczególności decyzję Donalda Tuska o wprowadzeniu kontroli granicznych od 7 lipca. Istnieją obawy, że zaostrzenie sytuacji jest próbą przerzucenia odpowiedzialności na Polskę.

Niemiecki problem na polskim podwórku

„Fakt, że Polska zdecydowała się kontrolować granicę z Niemcami, wynika z wewnętrznych motywów politycznych,” twierdzi bawarski dziennik „Straubinger Tagblatt/Landshuter Zeitung.” Zauważa się, że niemieckie władze podejmują decyzje o odrzucenia migrantów, co jest niezgodne z prawem, by „przenieść” ten problem na sąsiada, nie oferując jednocześnie żadnego realnego rozwiązania.

Pilna potrzeba rozwiązań w UE

Gazeta podkreśla, że Unia Europejska musi znaleźć skuteczne rozwiązanie – takie jak utworzenie ośrodków azylowych na granicy czy poza Europą oraz szybkie procedury przyjmowania, aby zapewnić ochronę humanitarną. Nasilają się głosy, że bez poprawy sytuacji na granicach zewnętrznych, przyszłość polityki azylowej w Europie stoi pod znakiem zapytania.

Ochrona granic zewnętrznych a polityka azylowa

Komentatorzy, jak przedstawiciel „Neue Osnabrücker Zeitung,” podkreślają, że dalsze wzmacnianie ochrony granic zewnętrznych UE jest kluczowe, aby obywatele zaczęli akceptować politykę azylową. Wyjazd do Strefy Schengen staje się więc coraz bardziej zagrożony, jeżeli nie zostanie wdrożona odpowiednia strategia.

Reakcja mediów na sytuację w Polsce

Korespondentka ARD, relacjonując sytuację, zwraca uwagę na rosnące poparcie w Polsce dla surowej polityki migracyjnej. Mówi o wpływach mediów społecznościowych, które kreują obraz, że Niemcy są w trakcie zalewania zachodniej granicy Polski nielegalnymi migrantami. Te tezy są podsycane przez skrajnych prawicowców oraz polityków PiS.

Decyzje rządu a naciski społecznościowe

Rząd polski stanowczo zaprzecza istnieniu tak zwanej „fali migrantów” i krytykuje działania samozwańczych patroli obywatelskich. Mimo zapewnień, decyzja Tuska o wprowadzeniu własnych kontrolnych patroli granicznych odczytywana jest jako ustępstwo wobec rosnącej presji społecznej.