"Przekroczono granice!" Alarmujący apel do władz o ośrodek w Gostyninie
2025-08-28
Autor: Anna
Protest głodowy w Gostyninie
W Krajowym Ośrodku Zapobiegania Zachowaniom Dyssocjalnym w Gostyninie trwa protest głodowy trzech osób, które domagają się sprawiedliwości i przejrzystości w swoim leczeniu.
Apel zaniepokojonych ekspertów
Prof. Monika Płatek oraz dr Hanna Machińska wezwały minister zdrowia, Jolantę Sobierańską-Grendę, oraz ministra sprawiedliwości, Waldemara Żurka, do powołania komisji, która dokładnie przyjrzy się przypadkom pacjentów przebywających w ośrodku. W ich oczach KOZZD stał się laboratorium, w którym przekraczane są granice praw człowieka.
Szokujące historie pacjentów
Wśród protestujących znajduje się mężczyzna poruszający się na wózku inwalidzkim, który przebywa w ośrodku od trzech lat, mimo że powinien być tam jedynie na trzymiesięcznej terapii. Jego przypadek jest jednym z wielu, które składają się na obraz patologii w ośrodku.
Z kolei kolejny pacjent, prawie 80-letni, mówi, że chce umrzeć "na własnych zasadach". Walczy o możliwość odwiedzenia rodziny i zapalenia znicza na grobie rodziców, jednak spotyka się z odmową ze strony administracji.
Alarmujące sygnały o łamaniu praw człowieka
Ekspertki w krytycznych głosach wskazują, że niektórzy pacjenci, którzy przebywają w ośrodku, wcale nie powinni tam trafiać. W Gostyninie często dochodzi do naruszeń praw człowieka, co potwierdzają liczne organizacje monitorujące takie sytuacje.
Władze nie reagują?
Machińska i Płatek zauważają, że mimo licznych alarmów oraz dokumentacji w tej sprawie, władze nie podejmują konkretnych działań, a pacjenci wciąż cierpią.
"Czujemy gorycz, że ośrodek nie spełnia swojej misji, a zamiast tego staje się miejscem, gdzie łamane są podstawowe prawa człowieka" - podkreślają.
Przełomowe zmiany mogą być konieczne
W odpowiedzi na sytuację, prof. Płatek i dr Machińska zwróciły się z apelem do minister zdrowia i sprawiedliwości, domagając się powołania niezależnej komisji do zbadania działalności KOZZD. Ich apel objął wszystkie aspekty działania ośrodka, w tym warunki pobytu pacjentów oraz prawidłowość zastosowanych procedur.
Uchodząc za porażający przykład, Gostynin może stać się symbolem walki o prawa pacjentów, których sytuacja nierzadko wygląda jak koszmar w zarządzanym przez państwo ośrodku.
Co dalej?
Ministerstwo sprawiedliwości miało ogłosić zmiany w przepisach dotyczących KOZZD, lecz ubicie kroków w tej sprawie zajmuje zbyt wiele czasu. Machińska i Płatek nie tracą nadziei, że w końcu rzeczywistość pacjentów ulegnie radykalnej poprawie.
Wszystkie oczy są teraz zwrócone na ludzi władzy. Czas na działania, które powinny być podyktowane dobrem osób przebywających w ośrodku!