Niemiecka fabryka zbrojeniowa w Ukrainie: Miedwiediew z groźbami, a Kijów z nowymi wozami
2024-10-27
Autor: Andrzej
W sobotę prezes niemieckiego koncernu zbrojeniowego Rheinmetall, Armin Papperger, ogłosił, że jedna z czterech planowanych fabryk broni w Ukrainie już rozpoczęła swoją działalność. Do końca roku do Kijowa ma trafić partia bojowych wozów piechoty Lynx o wartości przekraczającej 60 miliardów euro, a pierwsza dostawa ma obejmować 10 sztuk.
Dmitrij Miedwiediew, były prezydent Rosji i obecny propagandysta Kremla, skomentował tę inwestycję na swoich social mediach. "Niemiecki koncern Rheinmetall uruchomił na Ukrainie pierwszą z czterech fabryk wojskowych. Z niecierpliwością czekamy na świąteczne rosyjskie fajerwerki bezpośrednio w miejscu produkcji" – napisał, wyrażając oczywistą frustrację z powodu zacieśniającej się współpracy Niemiec z Ukrainą.
Planowana inwestycja w budowę fabryk amunicji została podpisana w lutym podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa. Wartość całego projektu szacowana jest na kilkaset milionów euro. Rheinmetall przejmie odpowiedzialność za zarządzanie zakładami, z planami produkcji amunicji zgodnej zarówno z niemieckimi, jak i ukraińskimi standardami wojskowymi.
Jak informują źródła, projekt ma na celu również rozwój lokalnych zdolności produkcyjnych poprzez współpracę z ukraińskimi firmami, co powinno przyczynić się do odbudowy krajowego przemysłu zbrojeniowego. Fabryki mają produkować rocznie setki tysięcy pocisków artyleryjskich kal. 155 mm oraz odpowiadające im ładunki miotające.
Produkcja w Ukrainie planowana jest na 2026 rok, a Rheinmetall ma posiadać 51% udziały, podczas gdy ukraińscy partnerzy obejmą 49% akcji. Mimo że budowa kompleksów ma potrwać kilka lat, produkcja ma rozpocząć się w ciągu dwóch lat od podpisania umowy.
Nie ulega wątpliwości, że te ambitne plany zmieniają dynamikę obronności Ukrainy, a także wzmacniają obawy Rosji o swoje interesy w regionie. Wzrost zdolności militarnej Ukrainy w połączeniu z zachodnim wsparciem, w tym takim jak niemieckie inwestycje, z pewnością nie pozostanie bez odpowiedzi ze strony Moskwy.