Świat

Niemiecka gazeta bezlitośnie krytykuje Donalda Tuska: "Kontynuuje błędy Kaczyńskiego"

2025-10-05

Autor: Michał

Tusk znów na celowniku niemieckiej prasy

Podczas gdy dwa lata temu Donald Tusk triumfował w wyborach dzięki poparciu młodych Polaków, dzisiaj jego rządy są obiektem ostrej krytyki. Klaus Bachmann, publicysta "Berliner Zeitung", wskazuje, że choć pewne aspekty polityki uległy zmianie, to wciąż brakuje działań wobec korupcji i łamania konstytucji.

Obietnice a rzeczywistość: Czy zmiany są realne?

Bachmann zauważa, że nowy rząd Tusk zapowiedział reformy i rozliczenia, jednak praktyka pokazuje, że niewiele z tego wdrożono. Choć dane są dowody na większy pluralizm mediów i poprawę relacji z Unią Europejską, to sytuacja polityczna pozostaje w dużej mierze niezmieniona.

Problem z rozliczeniami a 'nieoficjalna konstytucja'

Brak postępów w kwestii rozliczeń z byłym rządem PiS oraz niekonstytucyjne działania obecnych władz budzą obawy. Bachmann wskazuje, że istnieje tajemnicza, niepisana 'konstytucja', która reguluje działania polityków, a sama konstytucja funkcjonuje tylko wtedy, gdy beneficjenci rządzenia mają na to ochotę.

Polityczna walka w skrajnych ramach

Autor krytykuje przekonanie polskich elit, że jedyną metodą walki z ekstremalną prawicą jest przyjęcie jeszcze bardziej skrajnych postaw. Zarzuca zarówno PiS, jak i PO dążenie do radykalizacji, mierząc się w wyścigu, kto zdobędzie poparcie bardziej prawicowych wyborców.

Trybunał Konstytucyjny na marginesie

Bachmann nie oszczędził także polskiego wymiaru sprawiedliwości. Zauważa, że Trybunał Konstytucyjny, niegdyś symbol niezależności, obecnie legitymizuje działania rządu, a ci, którzy przekraczają granice prawa, pozostają bezkarni.

Walka z opozycją i wątpliwa 'tajna konstytucja'

Bachmann podkreśla, że niewłaściwe praktyki w polityce są chronione przez tzw. 'secret constitution', która z jednej strony utrzymuje pozory praworządności, a z drugiej chroni rządzących przed odpowiedzialnością.

Co na to obywatele?

Ostatecznie, według Bachmanna, obywatele tracą zaufanie do systemu, a brak efektywnej mobilizacji społecznej sprawia, że nie wpływają na bieg wydarzeń. Codzienne życie polityczne wielokrotnie rozgrywa się na plecach migrantów oraz słabszych grup społecznych. Obserwując sytuację, możemy zobaczyć patologie, które nie omijają ani Polski, ani innych krajów.