Nieoficjalnie: Donald Trump ogłosi w nocy umowę z Ukrainą
2025-03-04
Autor: Agnieszka
Według przekazów od czterech źródeł, prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump planuje podpisać porozumienie dotyczące wydobycia ukraińskich metali ziem rzadkich. Informacje te potwierdziły wszystkie źródła w rozmowie z agencją Reutera, jednak zaznaczyły, że sytuacja wciąż może ulec zmianie. Biały Dom jak dotąd nie skomentował sprawy.
Wtorkowe wystąpienie Trumpa przed połączonymi izbami Kongresu będzie kluczowym momentem w jego drugiej kadencji jako prezydenta USA, gdyż jest to jego pierwsze wystąpienie w tego rodzaju formie. Trump zapowiedział, że dostarczy szczegóły dotyczące umowy, twierdząc, że jest ona korzystna dla USA.
Wiceprezydent USA, J.D. Vance, podtrzymał, że Trump wciąż jest zainteresowany zawarciem umowy. Wskazał, że naród amerykański powinien otrzymać rekompensatę za dużą pomoc finansową, którą wysłali Europejczycy, co według niego jest nieodpowiednie, ponieważ Europejczycy mogą liczyć na lepsze oferty niż Amerykanie.
Prezydent Ukrainy, Wołodymyr Zełenski, także wyraził gotowość do podpisania umowy, co oznacza, że obie strony mogą być zainteresowane współpracą na tym polu. Warto podkreślić, że rozmowy na temat umowy dotyczyły nie tylko eskploatacji zasobów naturalnych, ale również potencjalnych korzyści, które Ukraina mogłaby czerpać z kooperacji z USA.
Nadal nie jest jasne, czy nowa umowa oznacza przywrócenie amerykańskiej pomocy wojskowej dla Ukrainy, która została wstrzymana. Wstępne ustalenia dotyczące umowy zakładały, że USA miałyby zyskać 500 miliardów dolarów z wpływów z eksploatacji zasobów naturalnych Ukrainy. Ostateczna wersja ma jednak przewidywać, że fundusze będą wykorzystywane zarówno na odbudowę kraju, jak i inwestycje, z osobnymi warunkami dotyczącymi ich funkcjonowania.
W miniony piątek Zełenski rozmawiał w Białym Domu z Trumpem i jego zastępcą o umowie dotyczącej ukraińskich złóż naturalnych oraz o perspektywach zakończenia konfliktu wojennego. Spotkanie zakończyło się napiętą wymianą zdań, podczas której obaj amerykańscy liderzy wyrazili niezadowolenie wobec Zełenskiego, zarzucając mu brak wdzięczności oraz szacunku.