Finanse

Niepokojące dane Eurostatu: Bezrobocie w Polsce rośnie!

2025-06-03

Autor: Magdalena

Nieuchronny wzrost bezrobocia w Polsce

Najnowsze raporty z Eurostatu rzucają ciekawe, ale nieco pesymistyczne światło na sytuację na polskim rynku pracy. W ciągu tego roku, według europejskiego odpowiednika GUS, stopa bezrobocia wzrosła z 3% w styczniu do 3,3% w kwietniu 2025 roku. To wyraźny sygnał, że sytuacja może być znacznie gorsza, niż dotąd sądzono.

Różnice w metodologii pomiaru

Skąd te sprzeczne wyniki w danych? Odpowiedź leży w metodologii wyliczania bezrobocia. GUS opiera swoje statystyki na liczbie osób zarejestrowanych w urzędach pracy jako bezrobotne, co ogranicza się do tych, którzy formalnie wystąpili o pomoc. Z kolei Eurostat stosuje szerszą definicję, bazującą na Badaniu Aktywności Ekonomicznej Ludności (BAEL). ILO definiuje bezrobotnych jako osoby w wieku produkcyjnym, które nie pracują, aktywnie szukają pracy i są gotowe do jej podjęcia.

Rosnąca liczba bezrobotnych

Raport Eurostatu wskazuje, że w Polsce w kwietniu 2025 roku bezrobotnych jest już 578 tys., w porównaniu do 570 tys. w marcu, 554 tys. w lutym i 531 tys. w styczniu. To niepokojący trend, który warto monitorować.

Polska w górnej części tabeli UE

Mimo tego wzrostu, Polska wciąż znajduje się w czołówce krajów UE z najlepszymi statystykami na rynku pracy. Wyprzedzają nas jedynie Czechy i Malta (oba kraje mają stopę bezrobocia na poziomie 2,7%), a Bułgaria osiąga wyniki zbliżone do Polskich.

Jak wygląda sytuacja w strefie euro?

Interesujący jest także kontekst europejski. W kwietniu 2025 roku średnia stopa bezrobocia w strefie euro wyniosła 6,2%, co oznacza spadek w porównaniu do 6,3% w marcu oraz 6,4% w kwietniu 2024 roku. Dla całej UE bezrobocie wyniosło 5,9%, co przekłada się na 12,9 miliona osób pozostających bez pracy.

Perspektywy na przyszłość?

To, co wydarzy się na polskim rynku pracy w najbliższych miesiącach, będzie kluczowe. Czy będziemy świadkiem dalszego wzrostu bezrobocia, czy może sytuacja ulegnie poprawie? Pewne jest tylko jedno – warto obserwować te niepokojące zmiany.