Finanse

Niepokojący trend: Pracujących ubywa, biernych zawodowo przybywa. Co to oznacza dla gospodarki?

2025-02-25

Autor: Katarzyna

Najnowsze dane z rynku pracy w Polsce wskazują na alarmującą tendencję. W ciągu ostatnich 12 miesięcy liczba osób pracujących zmniejszyła się, podczas gdy liczba biernych zawodowo, utrzymujących się bez pracy, wyraźnie wzrosła. W ubiegłym roku przybyło aż 118 tys. zawodowo biernych, co podniosło ich całkowitą liczbę do 12,61 miliona. W tej grupie dominują uczniowie i studenci (22,8 proc. biernych), emeryci (51,3 proc.), renciści (10,9 proc.) oraz osoby zajmujące się obowiązkami domowymi (7,5 proc.), wśród których większość stanowią kobiety (11,7 proc. kobiet biernych zawodowo).

Warto zauważyć, że mimo spadku liczby bezrobotnych do 495 tys., co oznacza 52 tys. mniej niż rok wcześniej, to jednak tendencja ta jest tylko częściowym pocieszeniem. Wartości te odnoszą się tylko do osób rzeczywiście poszukujących pracy, co dodatkowo potęguje zjawisko ukrytego bezrobocia.

W sumie, w czwartym kwartale 2024 roku, w kategorii osób w wieku 15-89 lat, było 4,15 miliona osób pracujących więcej niż biernych zawodowo i bezrobotnych. Różnica ta jednak zmniejsza się, zaledwie o 141 tys. w porównaniu do roku poprzedniego, co sugeruje, że wyzwania związane z zatrudnieniem rosną.

Wśród osób bezrobotnych ważną grupą są seniorzy, dla których liczba biernych zawodowo wzrosła o 66 tys. w minionym roku. W tej grupie znajduje się już 7,66 miliona osób, z czego tylko 5,1 miliona otrzymuje emeryturę. Co gorsza, 2,86 miliona osób w wieku emerytalnym nie otrzymuje żadnych świadczeń emerytalnych, co rodzi pytania o ich przyszłość i środki do życia. Osoby te mogą polegać jedynie na oszczędnościach, wsparciu rodziny lub pracy na czarno.

Interesującym zjawiskiem jest również wzrost liczby młodych ludzi wśród osób biernych zawodowo, którzy wciąż uczą się i przygotowują do wejścia na rynek pracy. W czwartej kwartale 2024 roku było ich 1,15 miliona, czyli o 54 tys. więcej niż przed rokiem.

W obliczu tych zmian warto zauważyć, że najwięcej z pracowników stanowią osoby w wieku 45-59 lat, co oznacza, że coraz więcej ludzi myśli o emeryturze. Z drugiej strony, młodsze pokolenia, które właśnie wkraczają na rynek, są mniejsze. W minionym roku ubyło 27 tys. kobiet w szeregu pracowników, podczas gdy liczba mężczyzn spadła jedynie o 4 tys.

Z sektora rolnego zniknęło 165 tys. pracowników, wzrastając tylko w przemyśle oraz w usługach. Sektor transportu i magazynowania przyciągnął uwagę, zwiększając zatrudnienie o 93 tys. w porównaniu z rokiem poprzednim. To wszystko wskazuje na dynamiczne zmiany na polskim rynku pracy oraz ich konsekwencje dla całej gospodarki. Musimy więc zastanowić się, jakie kroki podjąć na przyszłość, aby nie dopuścić do dalszego wzrostu bierności zawodowej i problemów na rynku pracy.