Nieprawdopodobny dramat 2,5-letniej Ani z Łodzi! Kto wyciągnie ją z opresji?
2024-09-13
Autor: Tomasz
Ania pilnie poszukuje nowego domu. Choć dziewczynka ma zaledwie dwa i pół roku, w swoim krótkim życiu doświadczyła wiele tragicznych sytuacji, a dodatkowo zmaga się z rzadką chorobą genetyczną.
1. Historia Ani
Pomoc w poszukiwaniach rodziny zastępczej dla Ani ogłoszono na facebookowej stronie Rodzina Jest dla Dzieci, prowadzonej przez Centrum Administracyjne Pieczy Zastępczej w Łodzi. Post wywołał ogromne wzruszenie i zainteresowanie internautów, a wiele osób zadeklarowało chęć pomocy.
"Ania urodziła się teoretycznie jako zdrowe dziecko, uzyskując 9 punktów w skali Apgar. Jej starsi bracia byli już wówczas w domu dziecka. Rodzice się nią zajmowali, co wydawało się na początku prawidłowe, jednak wkrótce sytuacja zaczęła budzić niepokój", informują pracownicy.
W wyniku ostatnich interwencji wychowawców z domu dziecka okazało się, że Ania przeszła przez piekło. Policja i pogotowie ratunkowe musiały interweniować, gdy podczas wizyty pojawiły się oznaki przemocy - dziewczynka miała złamaną kość ciemieniową, uraz głowy oraz liczne złamania żebrowe.
Ojciec Ani trafił do aresztu, a ona sama została umieszczona w zawodowej rodzinie zastępczej. Niestety, jej stan był alarmujący - dziewczynka nie okazywała żadnych emocji, nie płakała, co wywołało niepokój u opiekunów.
2. Dziewczynka z chorobą genetyczną
Na szczęście pod opieką nowej rodziny Ania zaczęła rozwijać zdrowe odruchy. Po serii badań specjaliści odkryli, że dziewczynka cierpi na rzadką chorobę genetyczną.
"Badania genetyczne wykazały uszkodzenie jednego z genów odpowiedzialnych za rozwój mózgu. Ania jest jedną z kilku dziesiątek osób na świecie z tym schorzeniem, co czyni ją wyjątkową. U wszystkich chorych objawia się to zaburzeniami neurorozwojowymi oraz różnymi stopniami upośledzenia intelektualnego", piszą specjaliści.
Jednak mimo trudności, Ania nie poddaje się, a każdy dzień przynosi jej nowe postępy. Choć przyszłość jest niepewna, reaguje na polecenia, co daje jej opiekunom nadzieję.
"Z uwagi na kryzysową sytuację rodzinną obecna mama zastępcza nie jest już w stanie dłużej opiekować się dziećmi. Pilnie szukamy nowej rodziny zastępczej dla Ani, najlepiej z województwa łódzkiego lub okolic. Każdy, kto może pomóc, jest mile widziany!", podkreślają przedstawiciele Centrum.
Ania zasługuje na ciepło, miłość i bezpieczeństwo. Jak możemy pomóc tej małej wojowniczce? Czy znajdzie się ktoś, kto zaoferuje jej nowy, kochający dom? Sprawdź, co możesz zrobić, by odmienić jej los!