Sport

Niesamowite emocje w Głogowie: Chrobry odwraca losy meczu w dramatycznych okolicznościach!

2024-10-25

Autor: Marek

W piątkowym starciu w I lidze, pomiędzy Chrobrym Głogów a Kotwicą Kołobrzeg, działy się rzeczy, które na długo pozostaną w pamięci kibiców. W 97. minucie, gospodarze przegrywający 1:2, zaskoczyli wszystkich fenomenalną akcją, która doprowadziła do remisu. Mateusz Lewandowski, zamiast strzelać z dogodnej pozycji, odegrał do Pawła Tupaja, a ten z około 12 metrów, precyzyjnym strzałem lewą nogą, umieścił piłkę w siatce.

To jednak był dopiero początek zaskakujących zwrotów akcji! W 99. minucie Patryk Mucha, wprowadzony na boisko z ławki rezerwowych, dośrodkował z prawej flanki, a Albert Zarówno, niepilnowany przez obrońców, zaskoczył bramkarza Kotwicy, Marka Kozioła. Strzał głową z sześciu metrów, który odbił się od poprzeczki, dał Chrobremu zwycięstwo 3:2 w dramatycznym stylu.

Marek Kozioł, doświadczony bramkarz, nie mógł uwierzyć w to, co się wydarzyło. “To była prawdziwa byka! Niesamowita historia tego meczu” - komentował. Wszyscy pamiętają podobny moment z finału Ligi Mistrzów w 1999 roku, kiedy Bayern Monachium przegrał w ostatnich sekundach z Manchesterem United.

Dzięki tej fantastycznej wygranej, Chrobry Głogów zdobył swoje pierwsze punkty u siebie w tym sezonie, co niezwykle podbudowało morale drużyny. Z 12 punktami, ekipa zajmuje 13. miejsce w tabeli. Kotwica Kołobrzeg, pod wodzą Ryszarda Tarasiewicza, przeżywa trudny okres i od ośmiu meczów nie zaznała smaku zwycięstwa (14 punktów, 12. miejsce).

Już w następnej kolejce Chrobry Głogów zmierzy się na wyjeździe z Wartą Poznań, a Kotwica Kołobrzeg będzie podejmować Odrę Opole. Warto śledzić te starcia, bo coś czuję, że emocji w nadchodzących meczach na pewno nie zabraknie!