Sport

Niesamowity Powrót Mai Chwalińskiej: 11. Zwycięstwo z Rzędu i Kolejny Triumf na Horyzoncie!

2024-07-24

Autor: Michał

Ostatnie tygodnie to prawdziwy przełom w karierze Mai Chwalińskiej. Polka wygrała dwa turnieje ITF W75 z rzędu i odnotowała serię 10 zwycięstw. Dzięki temu awansowała aż o 74 miejsca w rankingu WTA i obecnie zajmuje 167. pozycję. To jednak nie koniec jej sukcesów. Dzięki świetnym występom ma zagwarantowany start w eliminacjach US Open. Teraz nadszedł czas na rywalizację przed własną publicznością podczas WTA 125 w Warszawie.

W pierwszej rundzie turnieju w Warszawie, Chwalińska zmierzyła się z utalentowaną Szwajcarką, Celine Naef, która była rozstawiona z numerem 7. Młodziutka 19-latka jest znana z waleczności, co zapowiadało trudny pojedynek dla Polki.

Początek meczu wydawał się obiecujący dla Mai, która prowadziła 2:0. Jednak Naef szybko odzyskała rytm i przejęła inicjatywę, wygrywając pięć gemów z rzędu i ostatecznie pierwszą partię 6:3.

W drugiej partii, sytuacja Mai była coraz trudniejsza. Przy stanie 3:1 dla Szwajcarki, wszystko wskazywało na łatwe zwycięstwo Naef. Jednak Chwalińska pokazała niesamowitą determinację. Najpierw zdołała wyrównać, a następnie przejąć prowadzenie. Przy stanie 5:4 dla Naef, Szwajcarka serwowała po zwycięstwo i była o dwa punkty od wygranej. Wtedy jednak Chwalińska odwróciła losy meczu, wygrywając trzy gemy z rzędu i kończąc seta wynikiem 7:5.

Decydująca partia to już absolutna dominacja Polki. Maja zdobyła osiem gemów z rzędu, prowadząc 5:0. Naef nie zdołała już wrócić do gry, a Chwalińska wygrała seta 6:1, notując swoje 11. zwycięstwo z rzędu. Ten mecz ponownie pokazał, że Polka potrafi odwrócić losy nawet najtrudniejszych spotkań.

Dzisiaj Maja Chwalińska stanie przed kolejną szansą na triumf. W walce o ćwierćfinał WTA 125 w Warszawie zmierzy się z reprezentantką Kazachstanu, Zariną Diyas, która wczoraj pokonała Martynę Kubkę po bardzo zaciętym pojedynku 3:6, 7:6(4), 7:6(2). Oprócz Chwalińskiej, w drugiej rundzie zobaczymy również Ginę Feistel i Urszulę Radwańską.

Czy Maja Chwalińska zdoła kontynuować swoją niesamowitą passę? Nie przegap kolejnego emocjonującego meczu w Warszawie!