Niespodzianka w Pucharze Króla! Real Madryt na skraju katastrofy!
2025-02-05
Autor: Jan
W tym tygodniu odbywają się ćwierćfinały Pucharu Króla, a emocje rosną z minuty na minutę. We wtorek Atletico Madryt rozbiło Getafe aż 5:0, pewnie meldując się w najlepszej czwórce turnieju. W środę przyszła kolej na Real Madryt, który zmierzył się na wyjeździe z Leganes, baskijskim zespołem, który marzył o sensacji.
Warto przypomnieć, że Real Madryt czeka na zdobycie Pucharu Króla od sezonu 2022/23, kiedy w finale pokonali Osasunę 2:1 i zdobyli swój 20. krajowy puchar w historii. Dla Leganes, najlepszym osiągnięciem jest półfinał z sezonu 2017/18, gdzie ulegli Sevilli. Co ciekawe, w tamtym roku Leganes wyeliminowało Real Madryt w ćwierćfinale, co dodawało emocji przed dzisiejszym meczem.
Emocje sięgnęły zenitu! Już po 25 minutach goście prowadzili 2:0. 39-letni Luka Modrić zdobył pierwszego gola, a chwilę później Endrick podwyższył wynik. Niestety dla Realu, tuż przed końcem pierwszej połowy Cruz zdobył bramkę, zmniejszając prowadzenie.
Druga połowa zaskoczyła fanów. W 59. minucie Juan Cruz ponownie trafił do siatki, wyrównując stan meczu, a piłka po jego strzale odbiła się od Ferlanda Mendy'ego w sposób, który zaskoczył bramkarza Andrija Łunina.
Już wydawało się, że czeka nas dogrywka, gdy w doliczonym czasie gry rezerwowy Gonzalo Garcia uratował Real przed kompromitacją, zdobywając decydującą bramkę na 3:2 i zapewniając awans zespołowi Carlo Ancelottiego.
Kto zostanie ostatnim półfinalistą? Pełen zestaw półfinalistów poznamy w czwartek. Real Sociedad zmierzy się z Osasuną, a Valencia podejmie FC Barcelonę, mając nadzieję na sprawienie niespodzianki. Czy to koniec dominacji wielkich klubów w Pucharze Króla? Śledźcie nas, aby być na bieżąco z najnowszymi wydarzeniami!