Sport

Niespotykany nokaut na gali w Arabii. Polski olbrzym Damian Knyba dostał nagły telefon

2025-02-25

Autor: Agnieszka

Damian Knyba, polski pięściarz wagi ciężkiej (15-0, 9 KO), jest obecnie w Rijadzie, gdzie przygotowuje się do kolejnej walki. W rozmowie z Interią podkreśla: - Nie przepuszczam treningu. Cały czas jestem w cyklu i trzymam formę. Szykuję się na czerwiec, gdyż wtedy czeka mnie kolejna walka. To, że jestem w Rijadzie, to okazja, ale nie zamierzam przerywać treningów, ponieważ trzeba być zawsze w gotowości na ewentualne propozycje.

Damian Knyba bierze również pod uwagę, że mógłby być zmiennikiem w walce Josepha Parkera, gdyby Daniel Dubois wypadł z rywalizacji. Mówi: - Byłem brany pod uwagę jako zastępstwo, co daje mi sygnał, że muszę być gotowy. Cieszę się, że jestem w gronie zawodników do zastąpienia.

Podczas gali zauważył, że organizacja walki w Arabii Saudyjskiej wciąż się rozwija. - Gala była fajna pod względem zawodników, ale liczyłem na lepszą organizację. Na galach Top Rank, na których do tej pory byłem, wszystko było bardziej dopracowane.

Knyba odniósł się również do zasłyszanego w internecie nokautu Martin Bakole w walce z Joseph Parkerem, który zdarzył się w drugiej rundzie. - Nokaut na Bakole był niespotykany, a jego przygotowanie do walki z pewnością wpływało na wynik. Niektórzy twierdzą, że wziął walkę, aby zarobić, i to było jego decydujące ryzyko.

Zapytałem Knybę, co myśli o perspektywie przyszłych walk z topowymi rywalami: - Zdecydowanie uważam, że z czasem moja kariera nabierze tempa. Przy dobrej formie i nastawieniu widzę siebie w ringu z najlepszymi zawodnikami w wadze ciężkiej.

Podczas rozwoju kariery bokserskiej zawodnicy muszą często stawiać czoła nieoczekiwanym sytuacjom. Knyba osobiście doświadczył ostatnio wypadku samochodowego, ale nie poddaje się: - Miałem wypadek dwa dni przed galą. Czułem się poobijany, ale nie chcę szukać wymówek. Przygotowywałem się na walkę, ponieważ taki jest mój cel. Zresztą walka to dla mnie możliwość zaprezentowania się i dania z siebie wszystkiego.

W miarę rozwoju kariery Knyby, możemy spodziewać się, że jego nazwisko zyskuje na wartości, a sam zawodnik stanie się poważnymi przeciwnikiem dla najlepszych w wadze ciężkiej. Jego ambicje i dyscyplina mogą go zaprowadzić na szczyt bokserskiego ringu.

Martin Bakole, który odpalił swego rywala w niespotykany sposób, wcześniej wielokrotnie stawał do walki o tytuły europejskie, co czyni go w duchu konkurencyjnym rywalem. Należy również przypomnieć, że Knyba jest jednym z najbardziej obiecujących polskich bokserów, a jego kariera zaczęła przyspieszać dzięki odwiedzeniu zagranicznych gal bokserskich. Może wkrótce przyjdzie mu stoczyć walkę z innymi zawodnikami z polskimi korzeniami, co wzbogaci rywalizację na krajowej scenie bokserskiej.