Niezapomniany Grosicki! Rekordu nie pobije nikt – to się stanie w piątek!
2025-06-04
Autor: Michał
Kamil Grosicki, ten niezwykle utalentowany piłkarz, debiutował w seniorskiej reprezentacji Polski w wieku 19 lat i 239 dni. Wtedy niewielu przypuszczało, że stanie się on jednym z najdłużej grających zawodników w historii kadry!
Wielki moment zbliża się wielkimi krokami!
W nadchodzącym meczu z Mołdawią, który odbędzie się w piątek, Grosicki przekroczy 17 lat i 124 dni od swojego debiutu, wyprzedzając Jakuba Błaszczykowskiego o 64 dni! Błaszczykowski przez długi czas był rekordzistą, mając na koncie 17 lat i 20 dni, ale to właśnie Grosicki będzie tym, który pogodzi przeszłość.
Czas na pożegnanie!
To spotkanie będzie dla Grosickiego pożegnaniem z kadrą narodową, a fani z niecierpliwością czekają na emocje, jakie towarzyszyć będą temu wyjątkowemu występowi. Czy w ostatnim meczu uda mu się wpisać na listę strzelców?
Z niezwykłej drogi do legendy!
Zanim Grosicki stał się gwiazdą, był jeszcze młodym piłkarzem Legii Warszawa. Szybko jednak zmienił barwy na szwajcarski klub Sion, a jego ścieżka kariery zaprowadziła go przez różne ligi europejskie: Jagiellonię Białystok, Sivasspor, Rennes, Hull City, West Bromwich Albion oraz Pogoń Szczecin. W sumie reprezentował osiem różnych klubów, co czyni go jednym z najbardziej wszechstronnych graczy w polskiej piłce.
Czy Grosicki pobije rekord Lewandowskiego?
Kolejnym niezwykle ekscytującym aspektem piątkowego meczu jest możliwość pobicia rekordu Roberta Lewandowskiego. Grosicki, skoro będzie grał z zespołem narodowym tuż przed swoimi 37. urodzinami, ma szansę stać się najstarszym strzelcem w historii reprezentacji, jeśli uda mu się zdobyć bramkę. Lewandowski niedawno przełamał osiagnięcie Lucjana Brychczego, zdobywając gola w wieku 36 lat i 212 dni, a Grosicki ma szansę uczynić to na 153 dni przed Lewandowskim!
Czas na piłkarskie emocje!
Początek meczu Polska – Mołdawia zaplanowano na piątek o godzinie 20:45. Cztery dni później, Biało-Czerwoni zmierzą się z Finlandią w ramach eliminacji mistrzostw świata. To już ostatni taniec Grosickiego w barwach narodowych – niech będzie to niezapomniane pożegnanie!