Niezwykła historia „Teorii szczęścia” Einsteina, która z napiwku zamieniła się w miliony
2025-06-16
Autor: Jan
Wyjątkowy napiwek, który zmienił życie!
Gdy genialny Albert Einstein osiągał szczyty swojej naukowej kariery i niedawno zdobył Nagrodę Nobla, zatrzymał się w luksusowym hotelu Imperial w Tokio. W pewnym momencie jeden z pracowników, dostarczający paczkę, miał nadzieję na niewielki napiwek. Nie przypuszczał jednak, że zamiast gotówki dostanie coś o wiele cenniejszego.
Zamiast gotówki, Einstein wręczył mu dwa skrawki papieru z odręcznymi notatkami. To, co na nich napisał, to nie tylko porady na temat życia, ale prawdziwy przepis na szczęście! Na jednym z kartoników widniało przesłanie: "Spokojne i skromne życie przynosi więcej szczęścia niż pogoń za sukcesem połączona z nieustannym niepokojem". Na kolejnym czytamy: "Gdzie jest wola, tam znajdzie się i sposób".
Choć pracownik nie był zachwycony swoim „prezentem”, Einstein doradził mu, by schował notatki w bezpiecznym miejscu, sugerując, że w przyszłości mogą nabrać na wartości.
Odkrycie po dekadach!
Czasy mijały, a skrawki papieru leżały zapomniane przez kilka dekad w szafie, aż do momentu, gdy odkrył je wnuk pracownika hotelu. Zaintrygowany ich historią, postanowił oszacować ich wartość. Okazało się, że w jego rękach spoczywa prawdziwy skarb!
W 2017 roku kartki trafiły na aukcję w Jerozolimie. Ich sława przeszła oczekiwania, a nazwano je "Teorią szczęścia". Jakie były wyniki licytacji? Pierwsza kartka osiągnęła zawrotną kwotę 1,56 miliona dolarów, a druga 240 tysięcy dolarów, przy początkowej ofercie wynoszącej jedynie 2 tysiące dolarów!
Gdyby tylko pracownik hotelu wiedział, co przyniesie przyszłość, z pewnością poprosiłby Einsteina o więcej takich cennych porad!