Niezwykły finał US Open! Rekordowy mecz, który zdobędzie Twoje serce!
2024-08-28
Autor: Jan
5 godzin i 35 minut – właśnie tyle trwał emocjonujący mecz Brytyjczyka Dana Evansa z Rosjaninem Karenem Chaczanowem w pierwszej rundzie US Open. Ten niesamowity pojedynek przyniósł nowy rekord długości meczu na kortach w Nowym Jorku, przełamując wcześniejszy wynik ustanowiony w 1992 roku.
W półfinale tamtego turnieju rekord utrzymywany był przez Amerykanina Michaela Changa i Szweda Stefana Edberga, gdzie tamto starcie zakończyło się po 5 godzinach i 26 minutach intensywnej rywalizacji. Historię tamtego meczu zapamiętano na długo, szczególnie że Edberg po tym maratonie odniósł zwycięstwo w finale nad Pete'em Samprasem.
Mecz Evansa z Chaczanowem, który zakończył się w nocy z wtorku na środę polskiego czasu, był równie dramatyczny. Już w pierwszym secie działy się rzeczy niewiarygodne. Evans przełamał Chaczanowa w 11. gemie, prowadząc 6:5 i 40:0 przy swoim serwisie, jednak nie zdołał zamknąć seta. Rosjanin obronił trzy piłki setowe i wygrał tie-break 8:6.
Druga partia również dostarczyła wielu emocji. Chaczanow miał szansę na podwyższenie prowadzenia, jednak presja go przerosła, co doprowadziło do tego, że Evans wygrał kolejny tie-break 7:2.
Trzeci set również zakończył się tie-breakiem, a Evans wywalczył go rezultatem 7:4. Czwarta partia okazała się niezwykle dynamiczna z pięcioma przełamaniami; Chaczanow wygrał ten set 6:4, co zapowiadało zaciętą końcówkę meczu.
I tak rzeczywiście było – piąty set był pełen zwrotów akcji. Chaczanow prowadził już 4:0 i wydawało się, że zmierza po zwycięstwo. Jednak Evans, korzystając z problemów zdrowotnych rywala, zdołał odwrócić losy spotkania, wygrywając ostatnie sześć gemów, kończąc mecz wynikiem 6:7(6), 7:6(2), 7:6(4), 4:6, 6:4.
Po meczu Evans przyznał, że miał momenty, gdy nie wierzył w swój sukces. „Czułem, że mogę przegrać, ale w końcu się podniosłem. Nie chciałem przegrać w taki sposób, zwłaszcza, że widziałem, że rywal miał problemy z nogą” – relacjonował Brytyjczyk, który był zszokowany przebiegiem meczu.
Chaczanow natomiast po meczu podkreślił, że to była piekielnie trudna rywalizacja. „Miałem trochę szczęścia. Kiedy wygrywasz gem za gemem, nakręcasz się” – dodał z uśmiechem.
Co ciekawe, rekordowy mecz Evansa nie może być porównywany z najdłuższym w historii tenisa, który odbył się w 2010 roku na Wimbledonie pomiędzy Johnem Isnerem a Nicolasem Mahutem. Tamto spotkanie trwało 11 godzin i 5 minut i zakończyło się wynikiem 70:68 w decydującym secie.
W drugiej rundzie US Open Evans zmierzy się z Mariano Navone, który w pierwszej rundzie pokonał Daniela Altmaiera 1:6, 6:2, 6:4, 6:1. Kto okaże się lepszy w kolejnej emocjonującej batalii? Śledź ten niezapomniany turniej i bądź na bieżąco z kolejnymi zaskakującymi zwrotami akcji!