Kraj

Niezwykły krok premiera! Zgoda prezydenta na unijne nominacje

2024-09-06

Autor: Anna

Jak donosi money.pl, rząd planuje powołanie nowych członków do Komitetu Regionów Unión Europejskiej. To niezbędne uzupełnienie składu kadencji na lata 2020-2025. Nowe nominacje wynikają z rezygnacji niektórych członków, którzy przestali pełnić swoje funkcje w samorządach.

Warto zaznaczyć, że Pałac Prezydencki już wyraził zgodę na powołanie proponowanych przez rząd kandydatów. To istotna zmiana, która pokazuje, jak rząd sformalizował swoje działania w świetle ustawy kompetencyjnej, co może znacząco wpłynąć na przyszłe relacje między rządem a prezydentem.

Rząd po raz drugi zwrócił się do prezydenta o zgodę na unijne nominacje, wcześniej o zgodę na kandydaturę Piotra Serafina, który miał zostać unijnym komisarzem. Ta współpraca wydaje się co najmniej zaskakująca, biorąc pod uwagę historyczne napięcia między oboma urzędami.

Obecnie rząd musi uzyskać zgodę prezydenta na propozycje dotyczące siedmiu kluczowych unijnych stanowisk, które obejmują m.in. członka Komisji Europejskiej czy członka Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. W najbliższej przyszłości możemy spodziewać się większych napięć, gdyż rząd PiS stara się obsadzić miejsca w TSUE, gdzie jednym z poważnych kandydatów jest Adam Bodnar - były Rzecznik Praw Obywatelskich, co może prowadzić do ożywionych dyskusji i politycznych zawirowań.

Coraz wyraźniej widać, że relacje między premierem a prezydentem są skomplikowane. Po zgodzie na kandydaturę Serafina, inna sprawa - kontrowersyjna kontrasygnata na wyznaczenie nowego przewodniczącego zgromadzenia sędziów w Sądzie Najwyższym - wzbudziła spekulacje o możliwych politycznych porozumieniach między obiema stronami.

Donald Tusk ogłosił, że złoży doniesienie do prokuratury dotyczące domniemanych nieprawidłowości związanych z obecnością Małgorzaty Manowskiej na stanowisku I Prezesa SN. Te wydarzenia mogą mieć wpływ na przyszłe nominacje i relacje na linii rząd-prezydent.

Przyszłość relacji politycznych w Polsce będzie na pewno ciekawa, a kolejne nominacje mogą wprowadzić nas w nowe starcia między różnymi frakcjami władzy. Pozostaje obserwować, jak te zmiany wpłyną na najbliższe decyzje w unijnych instytucjach.