Świat

Nominacja Tomasza Rose’a na ambasadora USA w Polsce: Kluczowe przesłanie dla Izraela

2025-07-23

Autor: Magdalena

Złożone relacje Polski i Izraela

W trakcie przesłuchania w Senacie, nominowany na ambasadora USA w Polsce, Tomasz Rose, podkreślił złożoność relacji między Polską a Izraelem. Zwrócił uwagę, że Izraelczycy muszą zrozumieć, iż Polska była ofiarą Holokaustu, a nie jego sprawcą.

Ambasador z wizją ma na celu poprawę relacji

Rose, który ma na koncie publikacje proizraelskie i doświadczenie z administracji Mike’a Pence’a, zadeklarował swoje dążenie do poprawy stosunków między Polską a Izraelem. Obiecał przy tym zachować polityczną neutralność względem dwóch stron.

Polacy jako niezłomni sojusznicy Ameryki

Przyszły ambasador określił Polskę jako wzorowego sojusznika USA i europejskiego lidera w obszarach obronności oraz bezpieczeństwa. Podkreślił znaczenie proamerykańskich postaw Polaków, którzy, według niego, rozumieją egzystencjalne wyzwania w skali globalnej.

Izraelczycy muszą poprawić swoje zrozumienie

Rose zaznaczył, że należy poprawić zrozumienie między Polakami a Izraelczykami w kwestii odpowiedzialności za Holokaust. Stwierdził, że to nie Polacy, ale naziści i Niemcy ponoszą winę za te tragiczne wydarzenia.

Restytucja mienia i polska historia

W kontekście restytucji mienia, Rose przypomniał, że kluczowe jest, aby wszyscy pamiętali, kto był ofiarą Holokaustu, a Polska jako kraj okupowany przez Niemców nigdy się nie poddała i nie była współwinnym.

Stany Zjednoczone wspierają Polskę bez faworyzowania partii

Odnosząc się do polskich partii politycznych, Rose zapewnił, że USA mają dobre relacje z różnymi ugrupowaniami w Polsce i nie zamierza faworyzować jednej z nich. Zaznaczył, że Polska to kraj, z którym Stany Zjednoczone nie mają problemu, co podkreślił jako unikatową sytuację w Europie.

Procedura nominacji nabiera tempa

Przesłuchanie Rose’a to kluczowy krok w procesie jego nominacji na ambasadora. Choć formalności są zazwyczaj rutynowe, to jego kandydatura może otrzymać wsparcie w komisji spraw zagranicznych. Głosowanie całego Senatu będzie kolejnym krokiem w kierunku finalizacji nominacji.