Nowa Metoda Gwałcicieli: Pigułka Gwałtu w Plastrze Zagraża Bezpieczeństwu Kobiet na Imprezach
2024-07-27
Autor: Agnieszka
Nowa metoda gwałcicieli z użyciem pigułek gwałtu w plastrze stanowi poważne zagrożenie dla bezpieczeństwa kobiet w klubach nocnych. Sprawcy mogą łatwo przykleić taki plaster na skórę ofiary podczas tańca, niezauważeni przez nikogo. Substancja odurzająca wchłania się przez skórę w ciągu kilku minut, co sprawia, że ofiara traci świadomość i kontrolę nad ciałem.
- Ostatni obraz, który pamiętam, to moment, w którym właśnie się rozstajemy, a później mam totalny blackout - wspomina jedna z ofiar gwałtu, bohaterka reportażu TVN24 GO, która poszła z koleżankami potańczyć w nocnym klubie. Znalazła się w mieszkaniu z obcym mężczyzną, którego w ogóle nie pamięta. Odzyskała świadomość nad ranem, gdy ten opuszczał jej dom, zamykając drzwi.
- Poczułam totalne zagubienie, próbując sobie przypomnieć, co się wydarzyło. Byłam ubrana niekompletnie - mówi bohaterka reportażu.
Zanik pamięci i uczucie bezwładu to typowe objawy po zażyciu pigułki gwałtu, działającej na świadomość. - Ofiara nie ma możliwości obrony i ucieczki, może również częściowo tracić świadomość - wyjaśnia Maja Kuźmicz, psycholożka z Ogólnopolskiego Pogotowia dla Ofiar Przemocy w Rodzinie "Niebieska Linia" IPZ.
Szczęśliwie nie zawsze sprawcom udaje się wykorzystać odurzone kobiety. Agnieszka Skrzeczkowska, modelka, wspomina, jak udało jej się bezpiecznie dotrzeć do domu, mimo że ktoś dodał pigułkę do jej drinka. - Czułam, że moje zmysły totalnie wariują, nie zachowywałam się normalnie - opowiada.
Nowa metoda - plastry z narkotykami - zyskała popularność w tym roku. - Są to małe plastry, które przypominają te stosowane w terapii nikotynowej - informuje Joanna Gzyra-Iskandar z Fundacji "Feminoteka".
Plastry są przyklejane na skórę osoby w tłumie, np. na parkiecie. Po kilku minutach substancja odurzająca wchłania się przez skórę. - Nie mamy bezpośrednich zgłoszeń, ale wiemy, że ta metoda jest stosowana głównie na Zachodzie - mówi nadkomisarz Monika Matyjewicz z Komendy Głównej Policji.
Do "Feminoteki" zgłaszają się kobiety, które opowiadają o wykorzystaniu tej metody w Polsce. Niestety, zaledwie dziesięć procent zgwałconych kobiet decyduje się zgłosić sprawę na policję.
Ostrzegamy! Nowa metoda gwałcicieli w Polsce – uważaj na nocne kluby i niespodziewane dotknięcia!
Źródło: Fakty TVN