Nowa prognoza Banku Światowego dla Polski: Lepsza niż się spodziewano!
2024-10-17
Autor: Anna
Bank Światowy opublikował zaktualizowaną prognozę dla Polski, w której przewiduje lepsze wyniki gospodarcze niż wcześniej. Wśród głównych powodów tej pozytywnej zmiany wskazano "rosnące dochody realne oraz szybki wzrost konsumpcji gospodarstw domowych i sektora publicznego".
Dla roku 2024 oczekiwania wzrosły o 0,2 pkt. proc., a dla 2025 roku o 0,3 pkt. proc. "Wzrosty dochodów realnych, wyraźne podwyżki płac w sektorze publicznym oraz zwiększone świadczenia socjalne przyczyniają się do dynamicznego odbicia konsumpcji. Szacuje się, że w 2024 roku konsumpcja wzrośnie o prawie 5 proc., po spadku z 2023 roku. Dodatkowo, lata 2025-2026 będą naznaczone rekordowymi wydatkami na zbrojenia oraz wykorzystaniem wcześniej zamrożonych funduszy unijnych" - przekazał Bank.
Niestety, prognozy nie są tak optymistyczne w kontekście wkładu eksportu netto do wzrostu gospodarczego, który przewidywany jest jako ujemny w 2024 roku. Oczekiwane jest, że import będzie napędzany silnym popytem wewnętrznym, podczas gdy eksport do Unii Europejskiej pozostanie słaby. Dlatego poprawa w eksporcie netto powinna zacząć się dopiero od 2025 roku.
Dodatkowo, Bank Światowy zwraca uwagę na osłabienie tempa wzrostu gospodarczego w regionie Europy i Azji Środkowej, które ma wynieść 3,3 proc. w tym roku, a następnie spadnie do 2,6 proc. w przyszłym roku. Eksperci podkreślają, że to liczby zbyt niskie, by kraje o średnich dochodach mogły dołączyć do grona krajów o wysokich dochodach w perspektywie następnych pokoleń.
"Gospodarki w tym regionie wykazały się elastycznością w obliczu wielu wyzwań, takich jak wysoka inflacja oraz skutki wojny w Ukrainie. Konsumpcja prywatna pozostaje kluczowym motorem wzrostu. Ponadto, zagraniczne przekazy pieniężne, które napływają w większej ilości niż przed pandemią, są istotnym czynnikiem napędzającym gospodarki Bałkanów Zachodnich oraz Kaukazu Południowego" - mówi Antonella Bassani, wiceprezes Banku Światowego dla regionu Europy i Azji Środkowej.
Nie bez znaczenia jest również rozwój branży turystycznej, która gwałtownie rośnie w regionie. Obecnie liczba turystów zagranicznych przekracza wartości sprzed pandemii, co szczególnie dotyczy Turcji, która odnotowała o prawie 30 proc. więcej turystów w pierwszej połowie roku w porównaniu do lat 2018 i 2019.
W odniesieniu do Ukrainy, analitycy przewidują spowolnienie gospodarcze z 5,3 proc. wzrostu w 2023 roku do 3,2 proc. w 2024 i 2 proc. w 2025 roku. Najważniejszymi przyczynami tego spowolnienia są skutki rosyjskiej agresji, w tym znaczne zakłócenia w dostawach energii elektrycznej.
Nie ma wątpliwości, że sytuacja w regionie oraz czynniki zewnętrzne będą miały kluczowe znaczenie dla dalszego rozwoju gospodarczego Polski oraz sąsiadujących krajów.