Nauka

Nowe badania Całunu Turyńskiego. Naukowcy ogłosili przełomowe wyniki

2024-08-24

Autor: Ewa

Całun Turyński, od wieków otoczony aurą tajemniczości, pozostaje jednym z najbardziej fascynujących i kontrowersyjnych artefaktów na świecie. Historia tej tkaniny sięga roku 1350, kiedy to po raz pierwszy została pokazana publicznie. W 1389 roku biskup Pierre d'Arcis z Troyes uznał ją za fałszerstwo, co rozbudziło liczne dyskusje na temat jej autentyczności. Kontrowersyjne badania w latach 80. XX wieku sugerowały, że całun mógł powstać między rokiem 1260 a 1390, co utwierdziło wiele osób w przekonaniu, że jest on średniowiecznym oszustwem. Mimo tego, całun przechowywany w kościele św. Jana Chrzciciela w Turynie nadal fascynuje badaczy i historyków.

Najnowsze badania, wykonane z wykorzystaniem nowoczesnej technologii promieniowania rentgenowskiego, przynoszą rewolucyjne wyniki. Naukowcy stwierdzili, że lniane włókna całunu mogą pochodzić z czasów Jezusa, datując ich powstanie na około dwa tysiące lat temu. Wyniki badań opublikowane w czasopiśmie naukowym "Heritage" nie potwierdzają jednak jednoznacznie, że tkanina należała do Jezusa, lecz jedynie sugerują, że może mieć ona aż dwa tysiące lat.

Badacze zauważają, że poprzednie analizy mogły być zafałszowane przez zanieczyszczenia środowiskowe. Zostało również zauważone, że włókna całunu starzeją się wolniej w niższych temperaturach, co może oznaczać, że większość oznak starzenia miała miejsce przed rokiem 1300. Aby w końcu zaakceptować całun jako artefakt pochodzący z czasów Jezusa, badacze muszą udowodnić, że przed 1300 rokiem był on przechowywany w odpowiednich warunkach - przy średniej temperaturze około 22 stopni Celsjusza i wilgotności około 55 proc.

Co więcej, porównania próbek lnu pochodzących z Izraela, datowanych na lata 55-74, ujawniły zaskakujące podobieństwa w składzie do tych z Całunu Turyńskiego. Mimo że analizy sugerują, że tkanina mogła istnieć 2000 lat temu, to jednak nie ma jednoznacznych dowodów, że odbita na niej twarz należy do Jezusa.

Całun Turyński wciąż pozostaje przedmiotem intensywnych badań, a jego tajemnice mogą być bliższe odkrycia, niż kiedykolwiek sądzono. Czy ta tkanina naprawdę skrywa zagadki sprzed wieków, a może jej historia jest jeszcze bardziej złożona? Z pewnością będziemy na bieżąco informować o kolejnych odkryciach, które mogą rzucić nowe światło na tę intrygującą kwestię.