Skandal na Konkursie Chopinowskim! Telewizja Polska podejmuje drastyczne kroki
2025-10-16
Autor: Agnieszka
Afera podczas konkursu chopinowskiego
19. edycja Międzynarodowego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina, która odbywa się w Warszawie, przeszła do historii z niechlubnym skandalem. Uczestnicy i widzowie byli zaskoczeni nietypowym zachowaniem jednego z kamerzystów, które przyciągnęło uwagę całej publiczności.
Dziwne zachowanie kamerzysty
William Yang, jeden z uczestników, skarżył się podczas wywiadu na hałas, który zakłócał jego występ. Inni widzowie także zgłosili swoje zaniepokojenie. Operator kamery, odpowiedzialny za zakłócenia, notorycznie korzystał z telefonu, a jego ruchy były tak nieostrożne, że szurał krzesłem i przestawiał kamerą w trakcie występu.
Uczestnicy relacjonowali, że jego zachowanie było wręcz skandaliczne — telefon dzwonił wielokrotnie, a przez założone słuchawki słychać było jego komentarze. Pewien widz nawet zauważył, że podczas występu kamerzysta wstawał po swój plecak, co dodatkowo rozpraszało artystów.
Reakcja Telewizji Polskiej
Telewizja Polska, oburzona całą sytuacją, natychmiast wydała oświadczenie. Tomasz Wiaderek, kierownik działu komunikacji, nacisnął na to, że takie traktowanie artystów jest nieakceptowalne. Zwrócił się do widzów z przeprosinami i obiecał, że operator, który dopuścił się tego skandalu, został odsunięty od dalszych prac przy Konkursie.
W oświadczeniu podano również, że zachowanie kamerzysty nie wpłynęło na jakość transmisji, choć nie traktują tego jako okoliczności łagodzącej. W tym kontekście podkreślili, że z takich sytuacji wyciągają wnioski.
Konkurs trwa! Zobacz relacje!
Mimo tego nieprzyjemnego incydentu, publiczność wciąż entuzjastycznie ocenia Konkurs Chopinowski, który trwa do 23 października 2025 roku. W sieci huczy od komentarzy i relacji, a ludzie z niecierpliwością czekają na kolejne występy artystów.
Zobaczymy, czy sytuacja z kamerzystą wpłynie na przyszłe edycje konkursu, czy może będzie jedynie stanowić anegdotę z tej wyjątkowej imprezy.