Kraj

Nowe fakty w sprawie Marcina Romanowskiego: Węgierska policja ujawnia zaskakujące informacje!

2025-02-14

Autor: Ewa

Prokuratura Krajowa od roku prowadzi śledztwo dotyczące Funduszu Sprawiedliwości. Według ustaleń śledczych wsparcie finansowe dla beneficjentów programów było udzielane w sposób uznaniowy i bez uzasadnienia, co skutkowało szkodą dla Skarbu Państwa.

Marcin Romanowski, były wiceminister sprawiedliwości, jest podejrzewany o manipulowanie konkursami na wielomilionowe dotacje z Funduszu oraz o uczestnictwo w zorganizowanej grupie przestępczej. W przypadku skazania, może mu grozić kara do 25 lat pozbawienia wolności. Romanowski jednak zaprzecza wszystkim zarzutom. Od 19 grudnia 2024 roku przebywa na Węgrzech, gdzie zyskał ochronę międzynarodową na podstawie ustawy o azylu.

Czy Marcin Romanowski uniknie sprawiedliwości?

Zgodnie z informacjami z stycznia, europejski nakaz aresztowania został wystawiony za Romanowskim. Prokurator Generalny, Adam Bodnar, zwrócił się do strony węgierskiej w celu uzyskania informacji na temat postępów w realizacji tego nakazu. Z odpowiedzi węgierskiego ministerstwa sprawiedliwości wynika, że sprawa mocno posunęła się do przodu, gdyż trafiła do Sądu Metropolitalnego w Budapeszcie. To oznacza, że procedura związana z europejskim nakazem aresztowania już się rozpoczęła.

Węgierska policja wreszcie zabrała głos.

Dziennikarze portalu Gazeta.pl dowiedzieli się także, że Romanowski uzyskał status uchodźcy, co znacząco komplikuje sytuację z jego ekstradycją. Węgierska policja potwierdziła, że po przeprowadzeniu odpowiednich procedur orzeczono o przyznaniu mu tego statusu, co zostało również zatwierdzone przez sąd.

Jakie są dalsze kroki?

Procedury dotyczące ekstradycji są skomplikowane, a przyznanie statusu uchodźcy może uniemożliwić wydanie Romanowskiego władzom polskim. W każdym razie, sprawa wciąż budzi ogromne zainteresowanie, a w obliczu możliwych dalszych czynności ze strony polskich i węgierskich organów, pozostaje pytanie, jak zareaguje na to rząd Węgier i jakie dalsze ruchy podejmie polska prokuratura. Czy Romanowski uniknie odpowiedzialności za swoje czyny? Czas pokaże!