Nowe opłaty za smartfony: co to oznacza dla użytkowników?
2025-10-19
Autor: Ewa
Nowa opłata reprograficzna – co to takiego?
Od nowego roku w Polsce wchodzi w życie nowa opłata reprograficzna, która ma na celu rekompensatę dla twórców za kopiowanie ich dzieł na urządzeniach takich jak smartfony czy tablety. Mechanizm ten działa w Polsce od 1994 roku, ale jego ostatnia aktualizacja miała miejsce w 2008 roku. Zgodnie z prawem Unii Europejskiej, kraje członkowskie muszą wprowadzić takie rekompensaty, chociaż nie sprecyzowano, jak mają być wdrażane.
Co się zmienia?
Aktualne przepisy dotyczą przestarzałych urządzeń, takich jak magnetowidy czy mp3. Nowelizacja ma na celu dostosowanie regulacji do nowoczesnych technologii, co oznacza, że lista urządzeń objętych nową opłatą znacznie się poszerzy. Od teraz na liście znajdą się m.in. smartfony, tablety, laptopy oraz nowoczesne telewizory. To największa zmiana w przepisach od ponad 20 lat!
Jak nowe opłaty wpłyną na ceny?
Choć w teorii opłaty mają obciążać producentów i importerów, w praktyce często koszty te są przerzucane na konsumentów. Nowa stawka wyniesie od 1 do 3 proc. wartości brutto urządzenia, co może oznaczać wzrost cen popularnych modeli nawet o kilkaset złotych.
Ministerstwo uspokaja – wpływ na ceny marginalny?
Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego zapewnia, że wpływ nowej opłaty na ceny końcowe będzie znikomy. "To tylko ułamek wartości sprzedawanych urządzeń, rozłożony na wiele produktów" – twierdzi resort. Użytkownicy będą musieli jednak przygotować się na wyższe wydatki przy zakupie nowego sprzętu.
Jakie korzyści z tego odniesie przemysł kreatywny?
Z szacunków wynika, że dzięki nowelizacji na rzecz artystów może trafić dodatkowe 150–200 milionów złotych rocznie. To oni będą jedynymi beneficjentami nowego systemu, gdyż środki z opłaty nie zasilą ani budżetu państwa, ani samorządów.