Tragedia na planie "Emily w Paryżu": Nie żyje Diego Borella
2025-08-23
Autor: Ewa
Kolejna trwoga na planie filmowym
W czwartek wieczorem, w malowniczym hotelu Danieli w Wenecji, doszło do niecodziennej tragedii. Diego Borella, ceniony asystent reżysera, nagle upadł podczas przygotowań do kręcenia jednej z kluczowych scen piątego sezonu "Emily w Paryżu".
Próbna reanimacja i tragiczny wynik
Jak informuje włoska gazeta "La Repubblica", natychmiast wezwano pomoc medyczną, jednak mimo intensywnych prób reanimacji, lekarze nie zdołali uratować 47-latka. Przyczyną śmierci miał być atak serca, a wieść o jego tragicznej śmierci wstrząsnęła całą ekipą.
Wybitny twórca z Wenecji
Borella, urodzony w Wenecji w 1978 roku, był nie tylko utalentowanym reżyserem, ale też scenarzystą i pisarzem. Swoją edukację zdobywał w Rzymie, Londynie i Nowym Jorku, a w ostatnich latach z powodzeniem publikował bajki oraz sztuki teatralne.
Produkcja wstrzymana
Prace nad piątą odsłoną "Emily w Paryżu" rozpoczęły się 15 sierpnia i miały zakończyć się 25 sierpnia. Po tragicznym wydarzeniu produkcja została tymczasowo wstrzymana, co budzi szereg pytań o dalsze losy serialu.
Co dalej z serialem?
Nowy sezon, z Lily Collins w roli głównej, zaplanowano na 18 grudnia, a akcja przeniesie się do Wiecznego Miasta, Rzymu. Widzowie z niecierpliwością czekają na ponowne wznowienie zdjęć, które zostaje w tej chwili w zawieszeniu.