Technologia

Nowy YouTube Premium Lite – świetna okazja, ale z zastrzeżeniem!

2025-03-06

Autor: Katarzyna

YouTube ogłosił uruchomienie nowej subskrypcji o nazwie Premium Lite, oferującej dostęp do platformy za jedyne 7,99 dolarów miesięcznie (około 30,70 zł). Ta innowacyjna usługa jest wolna od reklam przy większości filmów, co jest niezwykle atrakcyjne dla tych, którzy cenią sobie wygodę.

Premiera w USA to strategiczny krok, mający na celu uczynienie YouTube poważnym konkurentem dla platform takich jak Netflix i Disney+. Należy jednak pamiętać, że w przypadku muzyki reklamy wciąż są obecne, co może być frustrujące dla niektórych użytkowników.

Plan Premium Lite jest szczególnie skierowany do tych, którzy rzadko oglądają teledyski i nie traktują słuchania muzyki jako priorytetu. Jest to ukłon w stronę użytkowników, którzy nie są zainteresowani pełnym doświadczeniem zawartym w standardowym planie Premium, który kosztuje 13,99 dolarów miesięcznie i zapewnia całkowicie bezreklamowe doświadczenie. Dodatkowa opcja za 10,99 dolarów oferuje dostęp do teledysków bez reklam, ale pozostałe filmy będą nadal przerywane przerwami na reklamy – zupełnie odwrotne do intencji Premium Lite.

Nowa subskrypcja zyskuje na popularności szczególnie wśród tych, którzy płacą abonamenty u innych dostawców muzycznych, takich jak Spotify czy Apple Music. YouTube chce przyciągnąć tę grupę użytkowników, oferując im konkurencyjną alternatywę.

Według Jacka Greenberga, dyrektora ds. produktów YouTube Premium, celem jest zwiększenie liczby subskrybentów poprzez zaspokojenie potrzeb tych, którzy nie potrzebują dostępu do treści muzycznych. Premium Lite jest odpowiedzią na ich prośby.

Warto także wspomnieć, że testy tego nowego planu miały miejsce już od zeszłego roku w takich krajach jak Australia, Niemcy i Tajlandia, co sugeruje, że YouTube dokładnie przygotował się do wdrożenia tego projektu. Wkrótce plan ma być dostępny dla jeszcze szerszej grupy użytkowników.

Z pewnością jest to interesująca opcja, ale czy naprawdę spełni wszystkie oczekiwania? Zobaczymy, jak użytkownicy zareagują na tę nową ofertę!