Kraj

"Nyska podjeżdża, wycofuje, wywozi". Markowski o usunięciu siłą sędziów TK

2025-03-15

Autor: Agnieszka

Ustawa budżetowa na 2025 r. nie zawiera żadnych środków finansowych na wynagrodzenia sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Ostatnie doniesienia wskazują, że w lutym sędziowie nie otrzymali swoich wynagrodzeń, co spowodowało alarm wśród członków TK. W styczniu wypłaty były natomiast zrealizowane bez zakłóceń.

Obecnie zaległość Skarbu Państwa wobec sędziów TK wynosi równowartość jednomiesięcznego wynagrodzenia. Część sędziów zwróciła się już do Prezesa TK z prośbą o wypłatę zaległych wynagrodzeń w drodze przedsądowego wezwania do zapłaty.

Sędzia Krystyna Pawłowicz publicznie zmobilizowała uwagę do tej sytuacji, stwierdzając, że brak wynagrodzeń to pierwszy taki przypadek od dłuższego czasu. Te problemy finansowe nie tylko rujnują reputację Trybunału, ale również mogą wpływać na jego funkcjonowanie.

W rozmowie na temat przyszłości sędziów TK prof. Radosław Markowski podkreślił, że nowa władza powinna natychmiast usunąć trzech sędziów, którzy jego zdaniem nie powinni zajmować swoich stanowisk. Jego wypowiedź wywołała burzę medialną, a ekspert nie wahał się użyć metafory „Nyska podjeżdża, wycofuje, wywozi”, podkreślając potrzebę działania.

Choć temat ten nabiera na znaczeniu, Markowski zauważył, że w przypadku innych wybranych sędziów sytuacja jest bardziej skomplikowana. Istnieje obawa, że kwestia wynagrodzeń oraz obecności niektórych sędziów na ich stanowiskach może trafić przed sąd.

Te wydarzenia pokazują, jak ważna jest stabilność instytucji sądowniczych w Polsce. Na horyzoncie pojawiają się też pytania o przyszłość samego Trybunału oraz o to, jak jego decyzyjność wpłynie na obecny system prawny w kraju.