Kraj

Obietnice, które wciąż pozostają w sferze marzeń. Czas zapytać Donalda Tuska!

2025-03-04

Autor: Michał

W ostatnich dniach w mediach zaczęto ponownie rozmawiać o Polskim Holdingu Nieruchomości (PHN) oraz jego prezesie Wiesławie Malickim, który imponuje wyjątkowo kontrowersyjnym stylem zarządzania. Informacje mówią o wulgarnych wypowiedziach, publicznych awanturach i mobbingu wobec pracowników. Takie praktyki są absolutnie nie do przyjęcia i powinny natychmiastowo spotkać się z odpowiednimi konsekwencjami — tak ocenia poseł Rafał Komarewicz.

Mimo złożonej obietnicy odpolitycznienia spółek Skarbu Państwa, wiele osób wskazuje na opóźnienia w jej realizacji. Członek partii Polska 2050 zaznacza, że postęp jest niewystarczający i czas na konkretne zapytania w stronę Donalda Tuska. Sprawa nabiera tempa, ponieważ Ministerstwo Aktywów Państwowych zapowiedziało już kontrolę w PHN.

Do niedawna w publicznych spółkach widoczny był ryzykowny trend politycznego nepotyzmu, a zasady rekrutacji na kluczowe stanowiska często były dalekie od transparentności. Nawet wśród specjalistów w branży dostrzega się brak chętnych na objęcie posad w spółkach w restrukturyzacji, co jest niepokojącym sygnałem.

Z jego perspektywy, zmiany są już potrzebne. Były lider zespołu, który pracował nad ustawą o odpartyjnieniu spółek Skarbu Państwa podkreśla, jak istotne jest, aby zapewnić profesjonalizm i przejrzystość w tych instytucjach.

Warto zauważyć, że obietnica ta nie była tylko jednym z elementów programowych Koalicji Obywatelskiej, ale stała się również kluczowym punktem umowy koalicyjnej między różnymi partiami w obecnym rządzie. Zdecydowanie można powiedzieć, że czas na dalsze pytania oraz działania, ponieważ oczekiwania społeczne rosną, a brak działania może prowadzić do dalszego rozczarowania.

Jak widać, historia odpolitycznienia spółek jest wciąż w wątpliwości, a zaległości w zrealizowanych obietnicach budzą coraz większe wątpliwości wśród wyborców. Ciągłe zapytania o zgodność działań z obietnicami rządowymi stają się nie tylko obowiązkiem dziennikarzy, ale również każdego obywatela, który pragnie wiedzieć, co dzieje się z jego interesami w sektorze publicznym.