Obligo na prąd i gaz wraca! Co to oznacza dla cen?
2025-08-20
Autor: Magdalena
Rewolucja w polskim rynku energii
Ministerstwo Energii, pod przewodnictwem Donalda Tuska, ponownie rozważa wprowadzenie obligo na sprzedaż energii elektrycznej i gazu. Plan zakłada, że aż 55% energii elektrycznej oraz 85% gazu miałoby być sprzedawane na Towarowej Giełdzie Energii (TGE). Czy to oznacza wyższe ceny?
Ceny w niepewności
Po ogłoszeniu pomysłu o powrocie obligo, indeks WIG-Energia wzrósł o 0,9%, co mogło sugerować wzrost zaufania inwestorów do marż firm energetycznych. Jednak już dzień później akcje wiodących spółek, takich jak PGE, Tauron, i Enea, zanotowały spadki, co wskazuje, że rynek może jednak oczekiwać obniżenia cen energii.
Szczegóły nowego obligo
Zgodnie z informacjami opublikowanymi przez Radę Ministrów, nowe regulacje zakładają, że do obligo na sprzedaż energii elektrycznej zastosowane będą liczne wyjątki. M.in., nie będą objęte energią z odnawialnych źródeł (OZE) o mocy poniżej 10 MW oraz z jednostek kogeneracyjnych o sprawności wyższej niż 52,5%.
Rządzący uspokajają
Ministerstwo Energii twierdzi, że zniesienie obligo w 2023 roku doprowadziło do spadku konkurencyjności na rynku. Zmniejszenie obrotów na giełdzie i trudności w zakupie energii przez różne podmioty miały być wynikiem tej zmiany. Spekulacje częściej wpływały na ceny.
Czy spekulacja znów zdominuje rynek?
Choć przywrócenie obligo powinno poprawić sytuację na TGE, niektórzy ostrzegają, że może to również prowadzić do nowych spekulacji, szczególnie w obliczu wahań podaży i popytu. Zwiększone obroty oznaczają większe dochody z prowizji dla giełdy, co może być korzystne.
Co z przyszłością cen energii?
W 2023 roku, w obliczu braku giełdowego obligo, wielu dużych producentów energii skoncentrowało się na kontraktach dwustronnych, ograniczając dostęp do energii dla klientów zewnętrznych. Czy zmiany te będą miały wpływ na ceny energii w nadchodzących miesiącach? Oczekujemy na dalszy rozwój wydarzeń.