Świat

Ochrona atomowa Europy: Reakcja Kremla jako dowód na złośliwość Putina

2025-03-07

Autor: Michał

Niemiecka prasa intensywnie wsłuchuje się w problematykę ochrony atomowej Europy. "Frankfurter Allgemeine Zeitung" podkreśla, że oferta prezydenta Francji, Emmanuela Macrona, dotycząca objęcia sojuszników francuskim parasolem nuklearnym, z pewnością spotka się z negatywną reakcją Kremla. Gazeta zauważa, że Macron już w przeszłości rozmawiał z Niemcami na temat wizji zrekompensowania malejącej wiarygodności amerykańskich gwarancji bezpieczeństwa. Friedrich Merz, nowy lider CDU, podjął ten temat ponownie, argumentując, że w obliczu globalnych napięć, Niemcy powinny natychmiast podjąć rozmowy z Paryżem na temat bezpieczeństwa nuklearnego.

"Sueddeutsche Zeitung" wskazuje, że przyszły rząd Niemiec ma trudny wybór, czy polegać na zapewnieniach Matthewa Whitakera, kandydata Trumpa na ambasadora USA w NATO, czy też zaakceptować rzeczywistość i przygotować się na ewentualne groźby ze strony byłego prezydenta USA, który w przeszłości wielokrotnie kwestionował zobowiązania NATO.

Z kolei "Augsburger Allgemeine" zwraca uwagę na to, że Niemcy podjęły międzynarodowe zobowiązania w zakresie rezygnacji z broni jądrowej, co sprawia, że ich bezpieczeństwo będą musiały wzmacniać z innymi europejskimi państwami. Emmanuel Macron ma na celu włączenie nie tylko Niemiec, ale także Wielkiej Brytanii do wspólnego parasola nuklearnego, mimo że brytyjskie zobowiązania od czasu Brexitu nieco się skomplikowały.

Według "Muenchner Merkur", reakcja Kremla, który natychmiast porównał Macrona do 'Nowego Hitlera', wskazuje na rosnące obawy Putina, iż Europa, która dotychczas pozostawała w defensywie, zaczyna się mobilizować w obliczu zagrożeń.

Dziennik zastanawia się również nad hipotetyczną sytuacją, w której do władzy we Francji doszłaby Marine Le Pen. Jej sceptyczne podejście do współpracy nuklearnej z innymi krajami mogłoby osłabić jedność europejską w zakresie obronności. "W obliczu zmieniającego się krajobrazu politycznego, kluczowe będzie, aby Niemcy, Francja i Wielka Brytania współpracowały nad wspólnym systemem odstraszania" – podsumowuje gazeta, podkreślając znaczenie solidarności europejskiej w obliczu globalnych wyzwań.