Finanse

Odwilż w relacjach Waszyngton-Moskwa? Inwestorzy na tropie powrotu do Rosji

2025-02-28

Autor: Michał

W piątek Ukraina i Stany Zjednoczone planują podpisanie kluczowego porozumienia dotyczącego eksploatacji zasobów mineralnych. Umowa, której celem jest zapewnienie większego bezpieczeństwa Ukrainie po brutalnej agresji ze strony Rosji, może zainicjować nową erę współpracy międzynarodowej. Co więcej, w ostatnich dniach pojawiły się niepokojące sygnały odwilży w relacjach między Waszyngtonem a Moskwą.

Według raportów Bloomberg, inwestorzy zaczynają analizować, jak poprawa relacji między tymi mocarstwami mogłaby przywrócić dawną dynamikę handlu. Mimo że sankcje stoją na przeszkodzie swobodnemu inwestowaniu w Rosji, wielu analityków zauważa, że inwestorzy szukają pośrednich sposobów na zaangażowanie się w rosyjskie aktywa. Przykładowo, na giełdzie w Hongkongu notowania moskiewskiego producenta aluminium, Rusal, wzrosły o 75% w ciągu ostatniego miesiąca, a w Wiedniu akcje Raiffeisen International AG - banku z filią w Moskwie - zyskały 35% od początku roku.

Wielu inwestorów, między innymi fundusze hedgingowe oraz prywatni inwestorzy, jest gotowych śledzić sytuację, licząc na nawiązanie relacji z Rosją w przyszłości. Nikogo nie zaskakuje także, że Tenge, waluta Kazachstanu, głównego partnera handlowego Rosji, umocniła się o około 4% w ostatnich miesiącach, co czyni ją jedną z najlepiej radzących sobie walut na świecie. Sprawia to, że inwestycje w Kazachstanie stają się coraz bardziej atrakcyjne dla zagranicznych inwestorów, którzy są zaintrygowani możliwością rozszerzenia swoich aktywów na rynek rosyjski.

Zanim jednak dojdzie do szerszej normalizacji relacji, eksperci ostrzegają, że proces znoszenia sankcji będzie skomplikowany i długotrwały. Kieran Curtis z Abrdn sugeruje, że kazachskie tenge może być korzystnym instrumentem inwestycyjnym, zwłaszcza w kontekście potencjalnych rozmów pokojowych dotyczących Ukrainy.

Z drugiej strony rosyjskie władze, jak podkreślił Anton Alichanow, minister przemysłu i handlu, nie czekają z otwartymi ramionami na powrót zachodnich inwestorów. Przeciwne kłamstwo, wg którego rosyjski przemysł zyska nową siłę dzięki wycofaniu się zachodnich koncernów, wydaje się być ich centralnym punktem strategii rozwoju.

Minister Alichanow dodał, że nie ma co oczekiwać powrotu zachodnich firm, a ich wcześniejsze decyzje będą miały swoje konsekwencje. Rosja ma zamiar wciąż wspierać rodzimych producentów, a jakiekolwiek przejawy optymizmu w relacjach z Zachodem mogą wymagać więcej czasu i determinacji.

Dodatkowo, analitycy przewidują, że ze względu na trwający kryzys międzynarodowy i napięcia geopolityczne, powrót zagranicznych inwestycji do Rosji będzie wyjątkowo trudny do osiągnięcia. Główną przeszkodą są nie tylko sankcje, ale również obawy o stabilność polityczną w regionie. Warto zauważyć, że ruchy na rynkach finansowych w Hongkongu i Wiedniu mogą wynikać z poszukiwania alternatywnych źródeł dochodów przez inwestorów, którzy obawiają się ryzyka związane z bezpośrednim inwestowaniem w Rosji. Wygląda na to, że przyszłość inwestycji w tym kraju jest wciąż niepewna.