Ofiary handlu ludźmi w Polsce. "Dziecko bawiło się w tartaku przy maszynach"—szokujące szczegóły ujawnione!
2024-07-30
Autor: Tomasz
30 lipca – Światowy Dzień Przeciwko Handlowi Ludźmi
Światowy Dzień Przeciwko Handlowi Ludźmi to czas, by przypomnieć o procederze, który każdego dnia zagraża życiu i godności tysięcy ludzi. W Polsce problem również istnieje, mimo że może wydawać się marginalny.
Wstrząsająca historia ośmioletniej dziewczynki
Rodzice, skuszeni obietnicami lepszej przyszłości, przywieźli do Polski małą dziewczynkę z Ameryki Łacińskiej. Dziewczynka miała tylko osiem lat i mówiła wyłącznie po hiszpańsku, co sprawiło, że polska szkoła odmówiła jej przyjęcia. Przez kilka miesięcy, zamiast bawić się z rówieśnikami, dziecko bawiło się w tartaku przy maszynach. „To przykład skrajnego zaniedbania oraz wykorzystania, z jakim musimy się zmierzyć,” mówi Irena Dawid-Olczyk, prezes Fundacji La Strada.
Migranci z Ameryki Łacińskiej najbardziej narażeni
Najwięcej przypadków handlu ludźmi w Polsce dotyczy pracowników migracyjnych. Migranci, szczególnie z Ameryki Łacińskiej, wjeżdżają do Polski bez wizy, skuszeni fałszywymi obietnicami pracy. „Po trzech miesiącach ich prawo pobytu wygasa, a jeśli nikt ich nie zalegalizuje, znajdują się w naprawdę trudnym położeniu. Są wykorzystywani, nie dostają wynagrodzenia, a pracodawcy często zabierają im paszporty,” dodaje Dawid-Olczyk.
Coraz częstsze zjawisko niewolnictwa
Przypadki, w których osoby są traktowane jak niewolnicy przez lata, stają się coraz częstsze. Zdarza się, że pracodawcy są bezwzględni, fałszują wyniki pracy, nie wypłacają pensji i nie dają umów.
Wzrost problemów wraz z wojną na Ukrainie
„Mamy problem wykorzystywania pracownic z Ukrainy i on będzie narastał,” zauważa prezes La Strada. Obecnie międzynarodowa społeczność przeznacza duże środki, by przeciwdziałać handlowi ludźmi dotyczącym ukraińskich kobiet, jednak te zasoby są ograniczone i wkrótce mogą się skończyć.
Dzieci poza systemem
Choć instytucja opiekuna tymczasowego została powołana, kontrola nad dobrostanem dzieci ukraińskich na terenie Polski jest niewystarczająca. „Istnieje niebezpieczeństwo, że niektóre z tych dzieci mogą być poza systemem,” alarmuje Dawid-Olczyk.
Walka z problemem handlu ludźmi w Polsce
Fundacja La Strada współpracuje z prokuraturą, policją, strażą graniczną i konsulatami, ale też z samymi poszkodowanymi, drukuje ulotki w językach azjatyckich oraz prowadzi specjalne strony na Facebooku dla osób z Ameryki Łacińskiej. „Na szczęście, migranci zazwyczaj mają smartfony, dzięki którym mogą szukać pomocy,” mówi ekspertka.
Postulaty zmian prawnych
„Na pewno potrzebujemy zmiany prawa. Przepisy dotyczące handlu ludźmi powinny być skonsolidowane w jednej ustawie,” podkreśla Dawid-Olczyk. Ważne jest też bezpieczne zarządzanie migracją, by cudzoziemcy mogli efektywnie korzystać ze swoich praw.
Historia ośmioletniej dziewczynki bawiącej się w tartaku przy maszynach to tylko jeden z wielu dramatycznych przykładów.
Czy Polska jest gotowa na zmierzenie się z problemem handlu ludźmi? Czas pokaże, ale jedno jest pewne – ignorowanie tego problemu może przynieść katastrofalne skutki.
Nie przegap najważniejszych informacji! Śledź nas dalej.