Finanse

Ogromne kłopoty X: Internauci łączą awarię z Radosławem Sikorskim

2025-03-10

Autor: Andrzej

Problemy z dostępem do platformy X dotknęły użytkowników na całym świecie, w tym w Polsce, Stanach Zjednoczonych oraz wielu innych krajach. W ciągu zaledwie kilku minut od rozpoczęcia awarii na stronie DownDetector pojawiła się ogromna liczba zgłoszeń, co jednoznacznie wskazuje na globalny zasięg problemu.

W Polsce skala zgłoszeń szybko wzrosła, osiągając już 4,5 tysiąca. Użytkownicy narzekali na problemy z logowaniem, a także na niemożność przeglądania treści. W USA sytuacja była jeszcze poważniejsza - przed godz. 11.00 czasu polskiego zanotowano ponad 21 tys. zgłoszeń.

Sytuacja wskazuje na błąd w połączeniu z serwerem, co sugeruje, że problemy z X leżą po stronie firmy Elona Muska. W związku z tym, jeden z rozczarowanych użytkowników napisał na Facebooku: "Elonie Musk, czy możesz naprawić połączenie?".

O godzinie 11.15 serwis X wznowił działanie, a skala awarii stała się ewidentna, gdy na platformie natychmiast zaczęły się pojawiać hasła takie jak "Twitter down". Pomimo zmiany nazwy na X, wielu użytkowników wciąż korzysta ze starej.

W Polsce pojawiło się wiele spekulacji na temat przyczyn awarii. Internauci zaczęli łączyć problemy z internetowym konfliktem między Elonem Muskiem a Radosławem Sikorskim, byłym Ministrem Spraw Zagranicznych. Sugerowano, że Sikorski "zbanował" X, dając Muskowi do zrozumienia, kto rządzi w tej kwestii.

Te napięcia między oboma mężczyznami wynikają z wcześniejszych wypowiedzi Muska, który zasugerował, że może wyłączyć Starlinki, co mogłoby wpłynąć na stabilność frontu w Ukrainie. Sikorski w odpowiedzi stwierdził, że Polska nie może tolerować niewiarygodnych dostawców, a Musk odpowiedział, nazywając go "małym człowiekiem".

Wygląda na to, że sytuacja między Sikorskim a Muską nie tylko wywołała napięcie polityczne, ale też może mieć wpływ na globalne usługi internetowe. Obserwatorzy zadają sobie pytanie, jakie reperkusje mogą wyniknąć z tej sytuacji dla współpracy technologicznej w przyszłości. Co więcej, wkrótce możemy się spodziewać dalszych reakcji ze strony zarówno polityków, jak i użytkowników platformy.