Kraj

Ogromny pożar pod Zieloną Górą. Oto, jak doszło do tego tragicznego incydentu

2025-02-09

Autor: Magdalena

Wielki pożar w okolicach Zielonej Góry zaskoczył mieszkańców i strażaków. W szczytowym momencie do akcji włączyło się aż 24 zastępów straży pożarnej, które walczyły z żywiołem przez wiele godzin. – To był ciężki pożar – relacjonował st. kpt. Piotr Kowalski, rzecznik zielonogórskich strażaków. W wyniku zdarzenia ewakuowano siedem osób, jedna osoba odniosła obrażenia.

Pożar wybuchł w hali, gdzie prowadzone były prace związane z produkcją. Na miejscu działały liczne zastępy strażaków, którzy musieli stawić czoła płomieniom w ekstremalnych warunkach. Policja prowadzi dochodzenie w celu ustalenia przyczyn pożaru. – Palił się olej w instalacji grzewczej procesu technologicznego. Przyczyna jego zapalenia nie jest jeszcze znana – powiedział PAP mł. bryg. Arkadiusz Kaniak, rzecznik lubuskiej straży pożarnej. Po ugaszeniu ognia, miejsce zdarzenia było monitorowane przez strażaków przez całą noc.

Interwencja była szczególnie trudna, ponieważ pożar zagrażał nie tylko budynkom, ale również zdrowiu i życiu ludzi w okolicy. Przedstawiciele firmy, gdzie doszło do pożaru, DBW, potwierdzili, że są producentem wysokiej jakości produktów z włókien szklanych, metali i wełny stalowej, głównie dla przemysłu samochodowego. Firmowe produkty charakteryzują się dużą odpornością na wysokie temperatury oraz korozję, co czyni je także atrakcyjnymi dla sektora pozamotoryzacyjnego.

Miejscowi mieszkańcy są wstrząśnięci skalą zdarzenia i wyrażają obawy dotyczące bezpieczeństwa w ich regionie. Oczekują oni szybkiej reakcji władz i odpowiednich działań, które zapobiegną przyszłym tragediom. Zachowanie czujności oraz edukacja na temat zasad bezpieczeństwa są kluczowe w obliczu takich incydentów.