Olaf Scholz w Paryżu: Apeluje do USA o jedność w sprawie Ukrainy
2025-02-17
Autor: Andrzej
W poniedziałek po południu rozpoczął się szczyt europejskich przywódców w Paryżu, w którym biorą udział przedstawiciele Niemiec, Wielkiej Brytanii, Włoch, Polski, Hiszpanii, Holandii i Danii, a także liderzy Komisji Europejskiej i NATO. Głównym tematem rozmów jest sytuacja w Ukrainie oraz możliwości zakończenia trwającej wojny.
Olaf Scholz, kanclerz Niemiec, podkreślił podczas swojego wystąpienia, że kluczowe jest dalsze wsparcie dla Ukrainy. - Musimy wyraźnie zaznaczyć, że nie możemy narzucić Ukrainie żadnego dyktatu - powiedział Scholz.
Zwrócił uwagę, że wsparcie to powinno być powiązane z odpowiednimi finansami oraz większymi nakładami na obronę z budżetów krajowych. - Niemcy będą kontynuować inwestowanie w swoje siły zbrojne. Musimy być bardziej elastyczni w kwestii naszych zasad budżetowych - dodał.
Podczas szczytu Scholz zaapelował o jedność między Europą a USA w kwestii bezpieczeństwa Ukrainy. Podkreślił, że nie może być żadnych podziałów w odpowiedzialności za bezpieczeństwo Ukrainy. - NATO opiera się na wzajemnej współpracy. Musimy działać razem, aby zapewnić stabilność i bezpieczeństwo - zaznaczył.
W odpowiedzi na te apele, przedstawiciel USA, Keith Kellogg, podkreślił, że Stany Zjednoczone nie zamierzają narzucać Ukrainie warunków pokojowych. Rozmawiał też z europejskimi sojusznikami, które wyraziły chęć uczestnictwa w ewentualnych negocjacjach, jednak zaznaczył, że nie wszyscy mogą zasiąść przy jednym stole.
Szwecja i Wielka Brytania ogłosiły, że rozważają możliwość wysłania wojsk do Ukrainy wyłącznie pod warunkiem, że USA udzielą gwarancji bezpieczeństwa. Kellogg potwierdził, że prezydent Trump nie wyklucza żadnej opcji w tej sprawie, jednak przed podjęciem decyzji wszelkie opcje muszą być omówione.
Tymczasem głosy wsparcia Ukrainy potwierdzają rosnącą determinację zachodnich krajów w oporze wobec agresji oraz w dążeniu do zapewnienia stabilizacji w regionie.