Świat

Opozycja w Gruzji odrzuca wyniki wyborów: "To zamach stanu!"

2024-10-26

Autor: Piotr

Tina Bokuczawa, liderka Zjednoczonej Partii Narodowej (ZRN), ogłosiła, że jej ugrupowanie nie uznaje wyników ostatnich wyborów parlamentarnych w Gruzji. Według Bokuczawy, Centralna Komisja Wyborcza Gruzji działała na zlecenie Bidziny Iwaniszwilego, lidera Gruzińskiego Marzenia, które zdobyło większość, według oficjalnych wyników.

"Przechodzimy w tryb sytuacji nadzwyczajnej, ponieważ wybory zostały fałszowane na niespotykaną dotąd skalę!" – stwierdziła Bokuczawa. Podobnie, Nika Gwaramia, lider Koalicji na rzecz Zmiany, potwierdził, że ich blok również nie uznaje wyników i oskarżył rządzącą partię o dokonanie zamachu stanu.

Gwaramia zapowiedział ujawnienie szczegółowych dowodów na sfałszowanie wyborów w nadchodzący weekend, podkreślając, że wyniki były wynikiem przewrotu konstytucyjnego, za który Gruzińskie Marzenie poniesie odpowiedzialność.

Wciąż nie komentowali sytuacji liderzy dwóch innych opozycyjnych partii, które zdobyły ponad 5% głosów, tj. bloku Silna Gruzja oraz partii Dla Gruzji.

Zgodnie z opublikowanymi wynikami, Gruzińskie Marzenie prowadzi wyborach z poparciem 53% przy przeliczeniu 71% głosów. Koalicja na rzecz Zmiany zdobyła 11,2%, a blok Jedność – 9,83%. Silna Gruzja uzyskała 9,2%, a partia Dla Gruzji 8,23%.

Według sondaży exit poll przeprowadzonych dla mediów prorządowych, partia władzy miała osiągnąć 40,9% głosów, co jest znacznie niższym wynikiem niż podawanym przez Centralną Komisję Wyborczą. Oponenci podkreślają, że ich własne badania pokazują, iż opozycja zdobyła aż 51,9% głosów.

Z perspektywy analityków, czwarte zwycięstwo Gruzińskiego Marzenia oznacza dalszy dystans Gruzji od integracji z Unią Europejską oraz możliwe zacieśnienie relacji z Rosją. Krzysztof Fedorowicz, profesor z UAM, ostrzega, że stabilny układ polityczny w Gruzji stwarza ryzyko przyjęcia strategii zbliżonej do białoruskiej, co wpłynie na wolności obywatelskie oraz przyszłość kraju.

W skali globalnej podejście Gruzińskiego Marzenia do integracji europejskiej budzi obawy wśród ekspertów, którzy zauważają, że Unia Europejska może uznać Gruzję za straconą szansę na demokratyczne reformy. To niepokojąca sytuacja, zważywszy na fakt, że młodsze pokolenia Gruzinów wciąż pragną zbliżenia z Europą, natomiast obecny układ polityczny może wszystko skomplikować.