Ostapenko w ogniu krytyki po meczu z Townsend! Co za kontrowersje!
2025-08-28
Autor: Agnieszka
Po meczu Jeleny Ostapenko z Taylor Townsend w drugiej rundzie US Open, emocje sięgnęły zenitu. Łotyszka, która przegrała z Amerykanką wynikiem 7:5, 6:1, pożegnała się z marzeniami o tytule w singlu. Jednak to, co wydarzyło się na korcie, stało się głównym tematem dyskusji.
Tuż po zakończeniu meczu, Ostapenko zaczęła ożywioną wymianę zdań z Townsend, wskazując na siatkę. W kluczowym momencie spotkania, Townsend zagrała piłkę po siatce, co Ostapenko uznała za brak kultury sportowej. Jej frustracja eksplodowała, gdyż brak reakcji rywalki tylko potęgował jej złość.
"Jej zachowanie było nie do zaakceptowania" – skomentowała Ostapenko. Po meczu wydała oświadczenie, w którym podkreśliła, że zasady w tenisie są jasne i wszyscy zawodnicy powinni się ich trzymać. Podkreśliła, że nie ma tolerancji dla braku szacunku na korcie.
Reakcja Taylor Townsend była równie emocjonalna. W swoim wystąpieniu opisała, co usłyszała od Ostapenko, w tym oskarżenia o brak klasy i wykształcenia. „Czekam na to, co się stanie, jeśli spotkamy się poza USA” – powiedziała Townsend, sugerując, że sytuacja może się zaostrzyć.
Jednak to nie koniec kontrowersji! Ostapenko, w swoich relacjach na mediach społecznościowych, wyraziła zdziwienie, gdy zaczęto ją oskarżać o rasizm. Podkreśliła, że nigdy nie dyskryminowała nikogo i nie ma znaczenia, skąd pochodzi czy jaki ma kolor skóry.
Zaskakujące jest, że pojawiło się także odniesienie do Igi Świątek, która w przeciwieństwie do Townsend, zawsze dba o kulturę sportową. Ostatecznie Ostapenko podkreśliła swoje niezadowolenie z zaistniałej sytuacji, wskazując, że taki brak szacunku to coś, z czym jeszcze nigdy się nie spotkała. Wierzy, że zasady tenisa powinny być przestrzegane przez wszystkich.