Ostatnie dni Shannen Doherty przed śmiercią były pełne walki i determinacji
2025-02-12
Autor: Ewa
Zaledwie kilka tygodni przed swoją tragiczną śmiercią, Shannen Doherty nadal wykazywała niezwykłą siłę i determinację. Jej bliscy przyjaciele i lekarze zauważyli, że pomimo poważnej choroby, aktorka potrafiła chować swoje cierpienie za uśmiechem. Jak podkreślił Jason Priestley, były partner z planu „Beverly Hills 90210”, "Shannen była niezwykle dobra w ukrywaniu swojego stanu zdrowia. Gdy spędzałem z nią czas, nie wyglądała na osobę chorą".
Wielu z jej najbliższych zdawało sobie sprawę z nieuchronności sytuacji, mimo że na co dzień Shannen emanowała optymizmem. Holly Marie Combs, odtwórczyni jednej z głównych ról w „Czarodziejkach”, przyznała, że "myślałyśmy, że mamy więcej czasu". Tuż przed jej śmiercią miały ogromne plany, które niestety nigdy się nie spełniły.
Dr Lawrence D. Piro, onkolog, który leczył Doherty przez wiele lat, zauważył, że aktorka zawsze chciała żyć pełnią życia i nie rozważała możliwości rezygnacji z walki. „Chciała żyć każdego dnia tak, jakby to był początek nowego rozdziału.” Niestety, w ostatnich tygodniach jej stan zdrowia dramatycznie się pogorszył, co było dla jej bliskich ogromnym szokiem.
Shannen była również wzorem siły dla wielu innych osób z podobnymi problemami zdrowotnymi. Regularnie dzieliła się swoimi doświadczeniami w mediach społecznościowych, publikując zdjęcia z zabiegów i operacji, aby inspirować innych do walki z chorobą. Często podkreślała niezwykłą determinację swojej matki, która sama przeszła przez trudne chwile zdrowotne, co miało ogromny wpływ na jej postawę.
Przez lata Doherty stawiała czoła swoim problemom zdrowotnym. Po pierwszej diagnozie raka piersi w 2015 roku przeszła intensywne leczenie, które wydawało się skuteczne, jednak rak powrócił w 2019 roku. Jej ostatnia diagnoza, nowotwór piersi w czwartym stadium z przerzutami, była dla niej i jej bliskich emocjonalnym wstrząsem.
Zbliżając się do końca, Shannen pozostawała pełna nadziei, wierząc, że medycyna uczyni postępy i pojawią się nowe terapie, które mogłyby jej pomóc. Jej słowa: „Nie skończyłam jeszcze z życiem” przeszły do historii jako symbol walki i odwagi kobiety, która nigdy się nie poddała. Shannen Doherty z pewnością pozostanie w pamięci wielu jako symbol niezłomnej siły w obliczu cierpienia.