
Ostra reakcja na zachowanie Zniszczoła i Kubackiego. "To jest karygodne!"
2025-03-30
Autor: Anna
W niedzielę Thomas Thurnbichler kończy swoje stanowisko trenera polskiej kadry skoczków narciarskich. Przedstawiciele PZN zapowiadali zakończenie współpracy z austriackim szkoleniowcem już dwa dni wcześniej na konferencji prasowej w Planicy, prosząc jednocześnie zawodników o zachowanie milczenia na ten temat.
Mimo to, po zakończeniu ostatniego konkursu Pucharu Świata w tym sezonie, Aleksander Zniszczoł oraz Dawid Kubacki otwarcie wyrazili swoje opinie na temat Thurnbichlera. Obaj nie ukrywali radości z decyzji o jego odejściu. Zniszczoł, mówiąc o zmianie, użył mocnych słów, stwierdzając, że to była dobra decyzja i zasugerował, że Maciek Maciusiak powinien już wcześniej objąć tę rolę.
Dawid Kubacki posunął się jeszcze dalej i w wywiadzie dla Interii opisał jeden z manewrów Thurnbichlera jako "zbrodnię". - Nie było wyników, a perspektywy na poprawę w dotychczasowym układzie były nikłe. Walczyliśmy przez ponad dwa lata o to, aby coś się zmieniło, ale niestety nie udało się. Długo utrzymujący się chaos i brak konsekwencji doprowadziły do trudnej sytuacji, w jakiej się znaleźliśmy - dodał Kubacki.
Reakcje Zniszczoła i Kubackiego wywołały burzę w środowisku sportowym. Maciej Kurzajewski, prowadzący program w Polsacie Sport, zauważył, że Thurnbichler może nie być zainteresowany objęciem kadry juniorów po takich wypowiedziach. Rafał Kot, członek zarządu PZN, również skrytykował te komentarze, uznając je za karygodne i nieodpowiednie. - Takie wypowiedzi to brak szacunku - podkreślił Kot.
Warto zauważyć, że przyszłość Thurnbichlera nie jest jeszcze przesądzona. W obliczu odejścia z polskiej kadry, rozważa on opcje pracy z zespołami narodowymi Austrii lub Niemiec, a decyzję powinien podjąć w ciągu najbliższych dwóch tygodni.
Z kolei niebawem polska kadra rozpocznie pierwsze zgrupowanie pod nowym dowództwem Macieja Maciusiaka, które zaplanowano na 14 kwietnia. Na zgrupowaniu nie będzie pełnej kadry, ponieważ Kamil Stoch, który ostatnio pracował indywidualnie, dostał pozwolenie na dłuższy odpoczynek po sezonie.