Ostra wymiana zdań wokół pomocy dla fabryki Barlinka! Czy rząd działa wystarczająco?
2025-07-19
Autor: Ewa
Alarmująca sytuacja fabryki Barlinka
Minister rozwoju i technologii, Krzysztof Paszyk, ogłosił spotkanie z prezesem Grupy Barlinek, aby omówić wsparcie dla fabryki w Winnicy, która padła ofiarą ataku rosyjskich dronów. Skala zniszczeń jest ogromna—produkcja nie wznowi się wcześniej niż za sześć miesięcy.
Polityczna burza po ataku
Od 2019 roku Barlinek jest w rękach luksemburskiego funduszu inwestycyjnego Michała Sołowowa, co budzi kontrowersje w polskiej polityce. Również głosy krytyki pojawiają się w kontekście hojnej pomocy finansowej, która mogłaby dotyczyć zagranicznych inwestorów.
Zandberg kontra Paszyk: Poważna wymiana zdań
Adrian Zandberg, przewodniczący partii Razem, zapytał na platformie społecznościowej, czy polski holding mógłby płacić podatki w Polsce, zamiast ubiegać się o pomoc. Zwrócił uwagę na konieczność transparentności w takich przypadkach.
Odpowiedź Paszyka była cięta: "Są ciężko ranni, fabryka zniszczona rosyjskim terrorem, a Pan liczy udziały?" Minister wskazał również, że pomoc przybiera różne formy, w tym finansową, ale wymaga przejrzystości.
Pilna potrzeba wsparcia finansowego
Rada Przedsiębiorczości wystosowała apel o niezwłoczne wsparcie dla Barlinka, podkreślając, że firma nie ma możliwości uzyskania odszkodowania za straty spowodowane działaniami wojennymi. Zwracają uwagę na konieczność działania już teraz, zanim będzie za późno.
W obliczu sytuacji, Rada, która reprezentuje prawie 330 tysięcy pracodawców zatrudniających ponad 8 milionów osób, nie ma wątpliwości — wsparcie dla lokalnych firm jest kluczowe w tym krytycznym czasie.