Oszałamiające wyniki "Szybkich i wściekłych 10": Co mówią krytycy?
2025-06-24
Autor: Ewa
Fenomenalny, ale kontrowersyjny hit
"Szybcy i wściekli 10" osiągnęli niezwykle wysokie wyniki, zarabiając na całym świecie aż 705 milionów dolarów. Mimo że to imponująca suma, w porównaniu do poprzednich części serii, które zarobiły ponad 1,5 miliarda dolarów, wydaje się to niewystarczające.
Kosmiczny budżet, kosmiczne straty
Produkcja tej części była nie tylko kosztowna, ale wręcz wydrenowała finanse. Kosztowała oszałamiające 453,6 miliona dolarów, co w zestawieniu z jej przychodami może przełożyć się na straty rzędu 200 milionów. Aby film przyniósł zyski z dystrybucji kinowej, musi zarobić co najmniej dwa razy więcej niż wyniosły jego koszty.
Absurd czy genialność? Recenzje wstrząsają widzami
Krytycy nie pozostawili na filmie suchej nitki. W "Rolling Stone" podkreślają, że jest to jedna z najbardziej absurdalnych odsłon serii, co jest naprawdę znaczące, biorąc pod uwagę, że poprzednia część przeniosła bohaterów w kosmos!
Widowisko dla entuzjastów, ale gdzie inteligencja widza?
Nie ma wątpliwości, że filmy o Dominicie Toretto muszą być widowiskowe, jednak krytycy apelują o szacunek dla inteligencji widzów. "Film mógłby być znośny, gdyby nie był tak głośny i pretensjonalny. Cała seria przypomina samochód bez kierowcy. Ile można to ciągnąć?" - pisze Chris Vognar.
Koniec na horyzoncie? Zmiana wizji w planach
Krytycy postulują również o zakończenie tego motoryzacyjnego tasiemca. Wytwórnia oraz Vin Diesel zapowiedzieli "radykalną zmianę wizji" przy realizacji jedenastej, finałowej części, która zadebiutuje w 2026 roku.
Netflix w grze! Hit na platformie
Tymczasem, dziesiąta część serii zdobywa popularność na Netflixie. Pomimo krytyki, ma ona rzesze fanów, co potwierdza, że nadal króluje na listach przebojów w Polsce.