Oto najgłupszy gadżet roku! Przekonaj się, co zmienia smartfon w... książkę!
2024-10-24
Autor: Andrzej
W świecie nowoczesnych technologii mamy do czynienia z prawdziwym cyrkiem, w którym każda nowinka może zaskoczyć swoim absurdem. Z jednej strony są innowacje, które upraszczają codzienne życie, a z drugiej marny wysyp gadżetów, które, niezależnie od chwytliwego marketingu, szybko lądują w kącie, pokryte kurzem.
Wygląda na to, że niektórzy producenci próbują wcisnąć nam każdy pomysł, który można ładnie zapakować. My, jako konsumenci, często dajemy się nabrać na te sztuczki reklamy, co kończy się zakupem zbytecznych przedmiotów. Z pewnością pamiętasz buble, takie jak Rabbit R1. Ale tym razem mówimy o innej „innowacji”.
Astropad, firma znana z tworzenia akcesoriów dla artystów, postanowiła zaprezentować nowy produkt, który słynie z całkowicie zbędnej funkcji. Bookcase to etui, które zamienia twój smartfon w... książkę. A dokładniej, nadaje mu kształt i rozmiar książki.
Celem tego gadżetu jest poprawienie komfortu czytania na telefonie. Trzymanie smartfona w dłoni przez dłuższy czas często prowadzi do dyskomfortu, a Bookcase, wyposażony w uchwyty, ma temu zaradzić. Dodatkowo, wbudowany magnes, kompatybilny z MagSafe, trzyma telefon stabilnie w ręce.
Jednak cena - 40 dolarów - budzi kontrowersje. Producent zapewnia, że etui ma również wbudowany chip NFC, który uruchamia specjalną aplikację, działającą jako wirtualna półka na książki, oraz aktywuje tryb "nie przeszkadzać" podczas czytania.
Bookcase to jeden z tych dziwnych gadżetów, które wypełnia lukę, o której istnieniu nawet nie wiedzieliśmy. Ale czy naprawdę ktokolwiek chciałby wydać około 200 zł (198 zł po podatkach i z darmową wysyłką) na coś, co nie oferuje żadnej wartości dodanej?
Jeśli twierdzisz, że „lubię czytać książki na swoim iPhonie” i że dzięki temu gadżetowi będzie ci się łatwiej go trzymało, to zapytam - dlaczego chcesz mieć kawałek plastiku, który tylko powiększa telefon, ale nie poprawia doświadczenia czytania?
Jeśli naprawdę chcesz cieszyć się czytaniem, warto zainwestować w dedykowany czytnik e-booków, który zapewnia lepszą jakość czytania. Najtańszy model Kindle od Amazona, chociaż ca. 2,5 razy droższy niż Bookcase, daje użytkownikowi wszystko, czego potrzeba do komfortowego czytania.
Prawdziwi miłośnicy książek zgodzą się, że technologia e-ink jest znacznie lepsza dla oczu podczas długiego czytania. Wyświetlacz e-ink nie emituje światła i działa na zasadzie odbicia, co sprawia, że czytanie staje się znacznie mniej męczące, nawet w pełnym słońcu. Oczywiście, smartfony oferują dodatkowe funkcje, których brakuje w e-czytnikach, ale jeśli twoim priorytetem jest komfort czytania, to e-ink pozostaje bezkonkurencyjny.
Nie daj się oszukać marketingowym sztuczkom! Pamiętaj, że czasem „innowacje” to tylko przestarzałe pomysły przebrane w nowe opakowanie. Czy Bookcase to rzeczywiście gadżet, który odmieni twoje doświadczenia związane z czytaniem? Raczej wątpliwe!