OUBZ: Sojusznicy Rosji ostrzegają przed zachodnią misją stabilizacyjną w Ukrainie
2025-03-07
Autor: Magdalena
Kazachski polityk Imangali Tasmagambetow, sekretarz generalny Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ), w niedawnym wywiadzie dla rosyjskiego portalu Izwiestia odniósł się do aktualnych napięć związanych z wojną w Ukrainie oraz planowanej misji stabilizacyjnej przez państwa zachodnie.
Tasmagambetow wyraził swoje poważne zaniepokojenie ideą, którą władze Londynu i Paryża rozważają, mówiąc o potencjalnym ryzyku, jakie mogą stwarzać europejskie kontyngenty wojskowe w Ukrainie. Podkreślił, że wprowadzenie takiej misji może znacznie zwiększyć napięcia w regionie, co w konsekwencji zagrażałoby bezpieczeństwu narodowemu i stabilności.
- Historia pokazuje, że tego typu plany były omawiane w przeszłości, jednak brak oficjalnej obecności wojsk europejskich w Ukrainie jest przemyślanym działaniem – zauważył. - Dodatkowo, obywatele Europy, zmagający się z kryzysami gospodarczymi i społecznymi, mogą zareagować negatywnie na takie decyzje ich rządów, niezależnie od tego, czy wojska będą brały udział w działaniach ofensywnych czy nie.
OUBZ zadeklarował również gotowość do pomocy Rosji w przypadku realizacji przez zachodnie państwa misji stabilizacyjnej. Tasmagambetow zaznaczył, że OUBZ, jako organizacja wspierająca bezpieczeństwo kolektywne, ma na uwadze różne możliwości pomocy Rosji, które są określone w statutowych dokumentach.
Organizacja Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym powstała w 1992 roku na mocy traktatu taszkenckiego. Członkami założycielskimi są Armenia, Kazachstan, Kirgistan, Rosja, Tadżykistan, Uzbekistan oraz Azerbejdżan. W miarę upływu lat do OUBZ dołączyły również Gruzja i Białoruś.
OUBZ jest przede wszystkim sojuszem wojskowym, a państwa członkowskie regularnie przeprowadzają wspólne ćwiczenia, w tym na terytorium Białorusi, co nie pozostaje bez wpływu na sytuację w regionie.
Obecnie w skład organizacji wchodzi sześć państw: Rosja, Białoruś, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan oraz Armenia, z tym że członkostwo Armenii jest aktualnie zawieszone.
Warto zauważyć, że w kontekście intensyfikacji napięć na Ukrainie oraz rosnącej roli OUBZ, również inne organizacje międzynarodowe, takie jak NATO, monitorują sytuację na granicach Europy Wschodniej. Czy ta walka o wpływy na kontynencie zakończy się eskalacją czy jednak wynegocjowanym pokojem? To pytanie pozostaje otwarte.