Rozrywka

Owacje dla Toma Cruise'a, a skrywana sekta budzi kontrowersje!

2025-05-15

Autor: Ewa

Tom Cruise, legendarny aktor Hollywood, znów przykuł uwagę mediów, ale nie tylko z powodu swojego czaru osobistego. Historia jego związku z scjentologią, która zaczęła się dzięki jego pierwszej żonie, Mimi Rogers, nagle stała się tematem numer jeden. To ona wprowadziła go w fascynujący i kontrowersyjny świat, w którym młody artysta zyskał więcej, niż mógłby sobie wymarzyć.

Scjentologia: Nowa droga czy sekta?

W 2016 roku, podczas uroczystości, Cruise stwierdził, że bycie scjentologiem to przywilej, który należy zasłużyć. Przez lata bronił swojej wiary przed krytykami, a w jego sercu zapisały się słowa: "Widząc to, co jest, doceniam całą złożoność tego świata". U jego boku stała wówczas Penelope Cruz, jednak to nie udało się ich przekonać do zmiany wyznania.

Jak Katie Holmes uwolniła się od sekty?

Kolejną żoną Toma była Katie Holmes, którą Kościół scjentologiczny zaakceptował na jego nową partnerkę. Choć przez pierwsze sześć lat małżeństwa spełniała wszelkie oczekiwania, z biegiem czasu zaczęła planować ucieczkę. W książce b. scjentolożki Leah Remini "Troublemaker: Surviving Hollywood and Scientology" ujawniono, że Katie działała, by chronić swoją córkę przed wpływami sekty.

Nowa miłość Toma Cruise'a a religijne wartości

Dziś Katie Holmes cieszy się życiem singielki, podczas gdy Tom swoimi uczuciami obdarzył Kubankę Anę de Armas. Brytyjskie tabloidy podzieliły się doniesieniami o ich "dyskusjach" dotyczących przyszłości i scjentologii. Ana, pochodząca z głęboko religijnej rodziny, zdaje sobie sprawę, że jej bliscy nie akceptują Toma. Rozmawiali o tych różnicach, lecz według źródeł, jego przekonania nie stanowią sporych przeszkód. Niektórzy komentatorzy nie będą zdziwieni, jeśli Ana zdecyduje się dołączyć do scjentologicznych szeregów!

Wygląda na to, że historia Toma Cruise'a i jego bliskich relacji z scjentologią to temat trwalszy niż wiele kinematograficznych hitów. Jak potoczą się dalsze losy aktora i jego nowej miłości? Czas pokaże, ale jedno jest pewne: kontrowersje wokół scjentologii będą trwały!