Paul Di'Anno nie żyje. Były wokalista Iron Maiden miał 66 lat
2024-10-21
Autor: Piotr
Z niewiarą przyjęliśmy wiadomość o śmierci Paula Di'Anno, która została ogłoszona przez wytwórnię Conquest Music, z którą artysta współpracował przez wiele lat. Zmarł w swoim domu w Salisbury, mając 66 lat. Informację tę potwierdził również oficjalny profil wokalisty na Facebooku.
Iron Maiden, zespół, z którym Paul zdobył światową sławę, również oddał mu hołd. "Wkład Paula był ogromny w kształtowanie naszej muzyki przez niemal pięć dekad. Jego charyzma i talent jako frontmana nie tylko na scenie, ale i w naszych pierwszych albumach, będą pamiętane przez nas i fanów na całym świecie" - napisali członkowie zespołu.
Paul Andrews, szerzej znany jako Paul Di'Anno, urodził się 17 maja 1958 roku we wschodnim Londynie. Jego kariera sceniczna trwała blisko pół wieku. Był głównym wokalistą zespołu Iron Maiden, gdzie przyczynił się do sukcesu ich debiutanckiego albumu "Iron Maiden" oraz drugiego krążka "Killers", które zdefiniowały gatunek heavy metal. Jego głos można usłyszeć w ponadczasowych hitach takich jak 'Phantom of the Opera', 'Running Free', czy 'Wrathchild'. Był uczestnikiem wydarzeń, które wpłynęły na rozwój wielu muzycznych podgatunków metalowych.
Po odejściu z Iron Maiden, Di'Anno kontynuował karierę jako solowy artysta oraz członek zespołów takich jak Gogmagog, Battlezone oraz Praying Mantis. Zawsze miał dar łączenia się z publicznością, a jego występy na żywo wzbudzały emocje wśród fanów na całym świecie.
Niestety, przez ostatnie osiem lat Paul zmagał się z poważnymi problemami zdrowotnymi, które zmusiły go do poruszania się na wózku inwalidzkim. Mimo to, artysta nie poddał się - w 2023 roku zagrał ponad 100 koncertów, co potwierdza jego niesłabnącą wolę występowania. Na półmetku 2024 roku zaplanował premierę nowego albumu z zespołem Warhorse. W sierpniu wystąpił także dla polskich fanów w Krakowie, gdzie został przyjęty z ogromnym entuzjazmem.
"Paul Di'Anno był ikoną heavy metalu, a jego punkrockowy duch zawsze inspirował fanów i artystów. Jego niezłomna pasja do muzyki oraz oddanie dla fanów na zawsze pozostanie w naszej pamięci" - podsumowano w jego oficjalnej biografii. Śmierć Paula Di'Anno to ogromna strata dla świata muzyki heavy metalowej, ale jego dziedzictwo będzie żyć wiecznie.